• 9
Da się gdzieś sprawdzić jak wygląda podział kadrowy w Gigafactory? To znaczy ilu inżynierów jest potrzebnych, ile procent to zwykli pracownicy produkcyjni? Robimy projekt o wpływie Gigafactory na życie lokalnej społeczności, jak ściągnięcie ludzi o kwalifikacjach jej potrzebnych zmienia np. ofertę kulturową/rozrywkową/gastronomiczną/turystyczną miejsca. Bo nagle będzie 2000 inżynierów i okazuje się, że nowy budynek teatru ma sens, a w mieście pojawi się nagle Starbucks i dwie Costy, a BMW postawi salon.

Sorki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LooZ: Z Polski...? Lokalizacja inwestycji nie ma w tej chwili nic wspólnego z miejscem, gdzie spoczywa mój tyłek (ku ogólnemu rozweseleniu - jest to DDR).

@XsomX
Akurat te same argumenty wysuwa Szwecja, nie tylko w temacie fabryk(i) baterii.
Poza taniością siły roboczej istotna jest jej jakość/kwalifikacje. Tutaj wszystkie 3 kraje nie bardzo mają w czym się prześcigać (ok, Finlandia ma (upadłą) fabrykę ogniw litowo-jonowych, ale Polska ma LG :D).
  • Odpowiedz
@rybsonk: Sam mówi, że jeździł 4 miesiące z popsutymi czujnikami, dlatego opony zużywały się tak szybko. Poza tym, nie podobała mu się czarna atrapa... zauważył ją po zakupie dopiero? :D Poza tym potem kupił inną Teslę, a miesiąc temu wpłacił kaucję na nowego Roadstera, którego dostanie za 2-3 lata :D więc chyba i tak marka sama w sobie mu się spodobała po sprawdzeniu na modelu z Twojego filmu.
  • Odpowiedz
@rybsonk: O kurde, nie mogę tego brać na poważnie:D Gościu gada, że auto niebezpieczne bo ma łyse opony z tyłu:D
Mówi, że mają 8 miesięcy, ale model opon można odczytać tylko z przednich (ContiSportContact - średnia półka), ale z tylnych już nie najechał na bok opony - a ewidentnie jest to inny model opony (poziome rowki, contisportcontact ma boczne na ukos), dosyć dziwne różne rodzaje opon.
Dodatkowo mówi, że był
  • Odpowiedz
@Stashqo: Wiesz elektryk to fajna sprawa, ja nie mowie nie. Ale to nie moze byc auto jedyne w domu. Mam znajomych ktorzy maja rozne elektryki, zawsze jest to kolejne auto.
Jazda do pracy, znajomych, zakupy, to elektryk, ale juz dalej spalinowe, bo daje wieksze mozliwosci i wieksza niezaleznosc.
Oczywiscie w NO elektryk to duzo tansza opcja eksploatacyjna
  • Odpowiedz
@PMV_Norway: w Polsce lipa jest bo nie można zaplanować trasy optymalnie. Ale w Norwegi i wiele tras USA już można jechać z tymi przerwami na 30-45 minut ładowania. Gdy prędkość ładowania zaczyna spadać - ruszasz. Zatrzymujesz się przy 20-30% na kolejnej SC, szybkie doładowanie 200-250km i jazda.

Samemu spalinowym jadąc Gdańsk - Łódź - Wrocław - Kłodzko robię 3 przerwy, na 30 minut minimum. Gdyby zrobić na MOP/zjazdach Superchargery podróż
  • Odpowiedz
Czerwony samochód na czerwoną planetę.

Test flights of new rockets usually contain mass simulators in the form of concrete or steel blocks. That seemed extremely boring.

Of course, anything boring is terrible, especially companies, so we decided to send something unusual, something that made us feel.

The payload will be an original Tesla Roadster, playing Space Oddity, on a billion year elliptic Mars orbit.


https://www.instagram.com/p/BdA94kVgQhU/
J.....I - Czerwony samochód na czerwoną planetę.

 Test flights of new rockets usual...

źródło: comment_OHVAZ5cFZXYHX3FlKt09QybuVjfrFFc2.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach