#tenis Emmunia już rozjeżdża kolejną rywalkę a Świątkarze zazdrośni. A ja to nie wiem co oni na tym polskim eurosporcie puszczają, że mecz Lehecka v Etcheverry jest tylko z angielskim komentarzem XD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tenis
Collins jakie lanie , już chyba można kończyć przygodę z tenisem i tak sobie wydłużyła karierę o co najmniej rok
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a wykopki mnie zjechały za to jak napisałem o bezsensowności uczestnictwa w turniejach przed szlemem


@Fotarix: bo czasem piszesz głupoty.
Idealny przykład Fucsovics.

W Winston-Salem wygrał i zgarnął 250pkt
  • Odpowiedz
@Fotarix dokładnie jak wyżej kolega napisał, nie rozumiesz w tenisie jednej podstawowej rzeczy. Dla większości tenisistów te małe turnieje czyli cwiartki czy nawet czelendzery to szansa żeby na tym wielkim szlemie w ogóle wystąpić bez konieczności kwalifikowania się, które są zmorą bo masz w drabince kilkudziesięciu równorzędnych rywali którzy tak samo jak ty marzą o głównej drabince. Budowanie rankingu w obecnej formie w tenisie to utrapienie które pozbawia cie niekiedy normalnego
  • Odpowiedz
#tenis Sinner jeszcze długo będzie nam obrzydzał życie. Jeszcze z tą łatwiutką drabinką finał ma na 100% gwarantowany, nie to żeby jakoś bardzo potrzebował ułatwień... szczególnie na hard
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego na Ige wylewa się hejt czasami zwłaszcza po przegranych meczach, było to widać w tamtym roku. Wydaje mi się ,że Iga to taki case jak Lewandowski. Oboje wybitni w swojej dysyplinie więc już na starcie wybijają się jako Polacy i "światowi" więc nie pasują do naszej mentalności. Iga pewnie skończy karierę jako jedna najwybitniejszych tenisistek obok Sereny Williams a być może tak się rozwinie ,że zostanie GOAT'em żenskiego tenisa. To wynika
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polacy lubią jak komuś nie idzie, a jak zaczyna iść to idą za nim


@fncoderz: Nie jest to prawda. Po prostu jak zaczynaja przegrywac to januszerka, która zazdrosci innym sukcesu sie wtedy odpala. Bo jak wszystko idzie to na utkanej siedza. I nie jest to jakies wyjatkowe zjawisko tylko w Polsce.
  • Odpowiedz