@sirgorn: Staram się. Ale to dopiero początki, więc lekko nima :<

@AgniechaWykopuje: Dobrze wiesz jak bardzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@beer_man @Redesekrator - Niektóre miejscówki wolałbym zachować ze względu na to, że wielu fotografów jest mało kreatywnych w szukaniu swoich miejsc i zaraz po tym jak wrzucam zdjęcia z nowego miejsca, to fb zalewa fala kopii :P

Ale w przypadku tego konkretnego miejsca nie ma problemu,
@baczus: same dni tygodnia - bez dodatków? jest miejsce przy dacie żeby coś dopisać?
dlaczego nigdzie nie ma miniaturek - tak się nie sprzedaje kalendarzy ze zdjęciami;/
Historia z weekendu. #tatry, okolice #zakopane, sobota wieczór pada śnieg. Auta jadą sobie ładnie 30-40km/h, bo #zima zaskoczyła drogowców i generalnie ślizgawica. Oczywiście przede mną kierowca mikrobusu nie wytrzymuje, i postanawia popędzić. Wyprzedza wszystkie ładnie jadące samochody sznurem i ziiuuummm nie ma go - wiecie, to ten typ, co jeździ szybko, ale bezpiecznie XD.

2 minuty później mijamy go, jak stoi wbity w płot, właściciel rozwalonego płotu drze na niego
Przygotowania do startu największego tradycyjnego balonu stratosferycznego świata "Gwiazda Polski" w Dolinie Chochołowskiej.
Za względu na warunki meteorologiczne start kilkakrotnie odkładano. W końcu decyzję o odlocie podjęto rankiem 12 października 1938 r. - miał się on odbyć dwa dni później w godzinach porannych. Napełnianie stratostatu rozpoczęto 13 października, podczas narastającego wiatru halnego - startowisko dla balonu w Dolinie Chochołowskiej przygotował 2 Batalion Balonowy, w sile 200 żołnierzy, pod dowództwem ppłk. obs. bal.
źródło: comment_GiYiFJTNcdVfQZJZkROYCOCyKETlKhGu.jpg
Giewont - Kopa Kondracka - Kasprowy - Murowaniec

Dzień wypełniony wszystkim czego w górach szukam. Strachem, przeplatającym się ze spokojem, pięknem i słoncem w absolutnej ciszy przerywanym długimi okresami udręki i kryształków lodu bezlitośnie rozbijającymi się o twarz. Na zakończenie, uczucie jedności towarzyszące koszmarnemu zmęczeniu.

Chodzenie po górach czy wspinaczka sama w sobie są zajęciami pozbawionymi jakiegokolwiek sensu. Jeżeli jednak zmieniają człowieka, to wtedy ten sens zyskują.

Zdjęcie zrobione wczoraj na zejściu
źródło: comment_1ouBJBhC5AUpQIYFsOpJvch0XIb8U1Ei.jpg
Kupić, raki koszykowe kupisz używane za ~200zł.

Po ~trzech wyjazdach czterodniowych masz raki za koszt wypożyczenia (ok 20zł). Do tego KONIECZNIE czekan, jeżeli masz zamiar wchodzić cokolwiek o większym nachyleniu i umiejętność hamowania i obsługi czekana.

No i jak chcesz raki, to buty z twardą podeszwą (taką twardą-twardą, wg. skali to przynajmniej b/c) się przydają. Inaczej paski odcinają dopływ krwi i można się zdziwić. Moje pierwsze wyjście zakończyło się właśnie taką historią,
@faramka: Piękny szlak. Byłem po raz pierwszy w sierpniu tego roku. Przeszedłem całą Orlą, ale jak schodziłem, to myślałem, że nigdy więcej. Ale wystarczyło parę tygodni, żebym zatęsknił i wiem, że w lipcu / sierpniu 2016 na pewno powtórzę przejście.