Początek lutego w Netflixie przynosi kolejną aktualizację katalogu. Do oferty dodano serial „Kości”, a także kilka tytułów, które wcześniej były już dostępne na platformie, w tym superbohaterskiego „Hancocka”, „Pewnego razu… w Hollywood” oraz „Marię Antoninę”. Wśród nowości znalazły się również seriale z 2026 roku oraz kolejne odcinki emitowanych produkcji, jednocześnie część filmów i seriali została zaplanowana do usunięcia lub zniknęła z oferty wraz z końcem stycznia.

https://upflix.pl/aktualnosci/kosci-trafiaja-na-netflixa-do-tego-hancock-i-inne-powroty-2026-02-01?utm_source=wykop.pl

#upflixnetflix <= tag
upflixpl - Początek lutego w Netflixie przynosi kolejną aktualizację katalogu. Do ofe...

źródło: kosci-trafiaja-na-netflixa-do-tego-hancock-i-inne-powroty

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego akurat dom Polańskiego? Z Chatsworth, dokładniej Spahn Movie Ranch, do posiadłości Polańskiego było jakieś 30 minut jazdy samochodem. Jak to się stało, że jacyś zindoktrynowani filigranowi hipisi wybrali akurat tę posiadłość i skutecznie wszystkich ukatrupili? Czy nikt nie miał tam przy sobie broni?

https://www.google.com/maps/dir/Spahn+Movie+Ranch+Site,+22601+Santa+Susana+Pass+Rd,+Chatsworth,+CA+91311,+Stany+Zjednoczone/3311+Waverly+Dr,+Los+Angeles,+CA+90027,+Stany+Zjednoczone/@34.1910208,-118.4338743,11.5z/data=!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x80c2837a141f47a7:0x9616daafc83ab8bf!2m2!1d-118.6164249!2d34.2716954!1m5!1m1!1s0x80c2c0c7acd440e7:0xe02ec69a97aa9ddf!2m2!1d-118.2731304!2d34.11387!3e0?entry=ttu

#sharontate #onceuponatimeinhollywood #tarantino #charlesmanson #sekta #morderstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś oglądał #onceuponatimeinhollywood ?
Zmarnowałem wczoraj 2,5h na ten gówniany film.
Czekając aż wydarzy się w nim coś ciekawego doczekałem się jedynie końca filmu.
Jak lubię większość filmów Tarantino, tak ten był chyba najgorszym jaki widziałem.
Nuuuuuda.
#film i chyba #niepopularnaopinia zważywszy na ocenę 7,8/10 na imdb
Chyba, że ktoś mi wyjaśni co było w nim takiego fajnego czego ja nie zauważyłem.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anjay: @mateusz-bogacki: Nie oglądam filmów dla bitki czy akcji tylko dla fabuły głównie. A tu była tak rozmyta i bylejaka, że aż szkoda gadać. Historia aktora, który nie jest najlepszy i jego kumpla z planu i w tle perypetie sąsiadki co sobie chodzi do kina i spotyka z przyjaciółmi.
Proszę powiedzcie mi na co nie zwróciłem uwagi w tym filmie a co możnaby uznać za plus tego filmu.
  • Odpowiedz
Po seansie jestem jednak trochę zawiedziony. Mimo bardzo dobrych ról Pitta i Leo i świetnego budowania napięcia w siedzibie sekty, to brakowało jakiegoś lepszego zakończenia, zakończenia w stylu Tarantino. Wątek z karierą Cliffa był mało ciekawy i nie sądziłem, że będzie się na tym wątku opierało większość filmu. Liczyłem że w filmie będzie więcej krwi, czyli że będzie więcej scen ze sektą Mansona.

#onceuponatimeinhollywood #tarantino
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Brüno mawiał, że “zawsze znajdzie się jakiś malkontent”. Tym razem owa rola przypadła mi. Nie oczekiwałam na premierę Once Upon a Time in Hollywood tak bardzo jak inni. Niemniej - jednak wciąż czekałam, bo uwielbiam Quentina Tarantino. Kaliber i ilość gwiazd zatrudnionych do filmu nieco mnie przerażały, ale nazwisko reżysera zapowiadało świetnie spędzony czas. Plus oczywiście “polski wątek”, który premierze dodawał pikanterii. Światła na sali kinowej zgasły, a ja popatrzyłam w ekran,
szogu3 - "Brüno mawiał, że “zawsze znajdzie się jakiś malkontent”. Tym razem owa rola...

źródło: comment_gKfoVTKgGEx4sGlriJhKOZ8kV2rWhpWw.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mergan27: Tak naprawdę jest tam sporo nawiązań do samego kina i tej złotej ery Hollywood, a nie tylko filmów Tarantino. Odniesień do Tarantino zauważyłem może ze trzy, czy cztery. Red Apple to nawet nie liczę, bo to oczywistość ;).
  • Odpowiedz
Chyba rozumiem, skąd to wyśmiewanie Zawieruchy i jego krótkiej roli Polańskiego. Wszystko przez medialną machinę, która rozdmuchała jego występ do rangi wielkiej roli i spodziewano się nie wiadomo czego. A to przecież tylko cameo. Szkoda, że zapominamy, że taki Michael Madsen również był maksymalnie dwie minuty na ekranie. Tima Rotha w ogóle wycięto z filmu.
Więc cieszmy się, że polski aktor wystąpił u Tarantino, bo chyba się już to nie powtórzy.
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zajcu94: Bo te wszysktie portale dostały kociokwiku, ze p0lak zagrał w hamerykańskim filmie. Naprawdę, ktoś sądził, że jak masz w filmie Margot, Pitta i DiCaprio to nasz p0lak dostanie tyle samo czasu ekranowego? Nawet Al dostał może łącznie 5 minut¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz