K---a, dla gimbusiarni (28 lvl here) nie do pomyślenia, ale było kiedyś coś takiego jak kaseta magnetofonowa i walkman. No i za legitnie odłożone hajsy kupiłem taką kasetę. Wydawnictwo sztos, był tam m. in.

Tede - Ona jest szmatą

Fisz - Polepiony

O.S.T.R. - A.B.C.
Topkeks - ! Tede prosiaku ( ͡° ͜ʖ ͡°), za ten numer props dozgonny

K---a, dla gimb...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj w samolocie znalazłem iPhone 7, wcisnąłem przycisk, żeby zobaczyć czy działa, wszystkie teksty były po hiszpańsku. Patrzę z przodu a tam siedzą raczej Polacy, w rzędzie dalej siedziały 2 Hiszpanki, podchodzę więc i pytam czy mają telefony - o! Okazało się, że ten znaleziony był jednej z nich, oddałem, a te ani dziękuję, ani żadnego lodzika ani nic... suabo #takbylo #pstonieprawda #niewartobylo #samoloty
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszłam do dentysty. Świadoma swoich masochistycznych zapędów do niekorzystania ze znieczulenia (i pustego portfela), byłam przygotowana na ból, cierpienie, krew, pot i łzy. Nic jednak nie mogło przygotować mnie na to, czego doświadczyłam.
Miła pani stomatolog robi kanałowe, ja pojękuję niemrawo w odpowiednich momentach i nagle mój wzrok pada na monitor. A tam, zamiast zwyczajowej listy przebojów, reklam, agrobiznesu... siostry Godlewskie. Śpiewają. I to słychać.

Nigdy z taką determinacją nie wsłuchiwałam się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę właśnie do Katowic pociągiem ze Szczecina, gość co sprawdza bilety ok. 25 lat, podbija do mojego miejsca. Siedzę z jakimś chłopaczkiem na oko lat 18, ten gość mowi ,, prosze pana a co jak ktoś usiądzie na moim miejscu jak mnie nie będzie” na co ziomek od biletów pochyla się i subtelnie odpowiada mu na ucho ,,Zajeb mu w łeb” ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak było przysięgam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak mi się przypomniało. Za guwniaka, jakoś we wczesnych latach 90', w blokach z wielkiej płyty, na pałę, montowali domofony.

No i siedzę raz w kuchni, piję kakao i patrzę przez okno - a tam idzie sąsiadka. Taka lvl 20+, ale już się wyprowadziła od ojca, jak widać szła w odwiedziny. Trzeba dodać, że jej ojciec to były kozak komandos, co przeżył skok na spadochronie zapasowym, ale niestety mocno się pochorował (cukrzyca
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach