Dostałem dziś auto z OC sprawcy o wartości ok. 150,000zł, w warunkach najmu mam np. 5000zł za udostępnienie pojazdu os nieuprawnionej do kierowania pojazem oraz kara 5% wartości pojazdu za drobne uszkodzenia lakieru.
Czy to przypadkiem nie są jakieś podejrzane i bardzo niekorzystne warunki? Wynajmujący wie gdzie mieszkam i pracuje, jak np. przyjedzie pod blok i ryśnie auto kluczykiem pod blokiem to zgodnie z umową będę mu dłużny 7500zł. Co myślicie? Czy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koledzy albo ja nie rozumiem czegoś albo Wy, 5% to żaden wkład własny, 5% wartości auta czyli 7500zł płacę ja sam jako karę zgodnie z umową jak ktoś stuknie to auto drzwiami na parkingu.
  • Odpowiedz
W tym kraju nie warto mieć drogiego auta, 2 tygodnie się pocieszyłem moim szrocikiem za 12k i już jakiś młody #rozowypasek wjechal mi w tył, pchnął na auto z przodu. Pas przedni do wymiany, podłoga z tyłu do ciągnięcia, lampy i poduszki całe. A gdybym miał auto za 60-100k jak planowałem kupić to nie spałbym po nocach ze stresu. Kurła ludzie uważajcie w korkach, 30km/h to prędkość którą można zrobić
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@tajny_agent_strazy_pozarnej: tak, słyszałem ze nie raz nie dwa tak potrafią walić w ciula przy wypłacie szkody :). Nic nie podpisywałem: zrobili kosztorys i z automatu z tego kosztorysu mieli mi wypłacić ;). Nawet jak zgodzisz się na początkowa kwotę podana przez ubezpieczyciela to do chyba 3 lat masz możliwość reklamacji, także przy zgodzie to nic straconego ;)
  • Odpowiedz
#oc #szkoda #ubezpieczenie
Siema Miraski. Miałem małą stłuczkę ostatnio, z mojej winy niestety. Szkody niewielkie, ale zgłoszone, także czekają mnie konsekwencje. I tu pojawia się pytanie: jak mocno ubezpieczyciel mi potrąci przy wykupie następnej polisy? Internet raz mówi +50% do podstawowej stawki, a innym razem już jest to 10%. Nie ukrywajmy, kazdy lubi swoje pieniadze i nie chce ich za duzo tracic ( ͡° ʖ
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sabalboiiii: Nie ma czegoś takiego, że zniżki się zerują. Po jednej szkodzie jest to zazwyczaj około 10% w dół, więc zamiast 60% może mieć 50% zniżek. Ale tak jak wcześniej wspomniałem, zależy to od TU, w którym będziesz wyliczał składkę. Twoje "zwyżki" za wiek i prawo jazdy nie mają wpływu na te zniżki za historię ubezpieczenia. Jest to oddzielna kwestia (tak samo zależy od TU).
  • Odpowiedz
Wczoraj zobaczyłem, że ktoś porządnie uszkodził mi zderzak na parkingu przy osiedlu. Niestety brak monitoringu (oprócz osiedlowego ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), auto stało tak jakieś 3 dni także nie jestem w stanie powiedzieć kiedy to się stało... Nocą przeszedłem się po parkingu szukając jakiegoś srebrnego auta z uszkodzonym prawym przodem i idealnie mi pasuje jeden. Foty porobiłem.. ale czy to wystarczy żeby iść to zgłosić? Niestety nie
RightInThe_Feels - Wczoraj zobaczyłem, że ktoś porządnie uszkodził mi zderzak na park...

źródło: comment_1xm8lIYRTgD4DMYUb55Cl1xXLDZWuN9U.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Right_In_The_Feels: Miałem prawie identyczną sytuację - jedyna różnica jest taka, że na kamerze w aucie miałem nagrane kto koło mnie wtedy parkował. Zgłosiłem to na policji, po tygodniu zadzwonili do mnie. Przesłuchali potencjalnego sprawcę, nie przyznał się. Nie ma świadków, sąsiedzi nic nie widzieli. Sprawa zakończona z powodu niewykrycia sprawcy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Właśnie rozwalili mi cały samochód na parkingu. Wszystkie drzwi, błotniki, lampy z jednej strony. Wezwałem policję. Mam tylko oc. Co robić dalej?

Rozumuję, że policja sprawcy nie wykryje i nie dostanę żadnego odszkodowania?
@mfind jakaś porada?
Zgłaszać mimo wszystko do ubezpieczalni?
#ubezpieczenie #oc #szkoda #wypadek
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karbon: @dolores007: sorry, że dopiero teraz. Zabiegany byłem. Zadzwoniłem do firmy wywożącej śmieci, ściemniłem, że dzieci widziały jak ich samochód przerysował mój na parkingu. Przyznali się. Dałem im 10min na przyjazd w celu podpisania oświadczenia, albo dzwonię po policję. Przyjechał, wszystko spisaliśmy.

Rozliczenie bezkosztowe wziąłem w ich ubezpieczalni. Zgodzili się na proponowane naprawy przez tego gościa co przyjechał zobaczyć. Tylko tylni błotnik zamiast oryginał, napisali zamiennik. Więc dogadałem
  • Odpowiedz
#motoryzacja #szkoda #porysowanie #pytaniedoeksperta
Mirki mam pytanie. Zaparkowałem dzisiaj na jednym parkingu. Wróciłem po godzinie, wyjeżdżam, zajechałem do domu i patrzę, mam obtarty zderzak tylny. Nie widziałem tego na parkingu. Czy mam szansę się domagać poniesienia kosztów naprawy, jeśli uda mi się zdobyć nagranie z monitoringu? Rysy głębokie aż do podkładu na listwie, a pod lampą całkiem zdarte... W dodatku jeszcze została uszkodzona listwa
Zero_Gravity - #motoryzacja #szkoda #porysowanie #pytaniedoeksperta
Mirki mam pytanie...

źródło: comment_MCfQsudwaGieArij0PjwGPpr5LiIbKxV.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej
Mam problem z firmą Compensa
Był remont w moim bloku, wymieniali balustrady. Problem polega na tym że uszkodzili na brzegu balkonu 2 płytki, w tym jedną wyłamali i pozostał poprostu beton który teraz przy deszczach nasiąka i wiadomo co sie stanie jak złapie mróz.
Wykonawca się przyznał, podał numer polisy, przyjechał pan, zrobił zdjęcia pomiary itp.
Wycenili szkoda na 22 zł, a że ubezpieczyciel wg ich polisy nie odpowiada za szkody ponieżęj
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bluej21: To problem winowajcy, że jego polisa nie pokrywa szkody - on powinien to naprawić. Nie masz obowiązku rozmawiać z jego ubezpieczycielem - domagaj się od niego - a niech on się szarpie z Compensą.
  • Odpowiedz
@bluej21: Nieeee, "ciapatego" balkonu też bym nie tolerował :), ale poczucie estetyki z biegiem lat przeradzało sie u mnie w poczucie uciekającego czasu, dlatego gdybym nie był w stanie załatwić tej sprawy z wykonawcą / ubezpieczycielem w relatywnie krótkim czasie, to bym to olał i naprawił to sam, bo straciłbym na to może godzinę.
Czas stracony na uganianie się po sądach w tak błachej sprawie, wolałbym spędzić z synami.
To
  • Odpowiedz
#samochod #szkoda #oc #stluczka #kolizja

Panowie sytuacja taka, że po tym jak ubezpieczyciel wycenił mi szkodę w której ja jestem poszkodowanym, oczywiście zaniżając ją do poziomu absurdalnego na poziomie 1700zł na ordynarnych zamiennikach, wysłałem tą wycenę do ASO.
ASO wyceniło naprawę na 4990zł.

Wysłałem wycenę ASO do ubezpieczyciela, który odpisał z zastrzeżeniem, że z racji tego, ze na zderzaku był mały ślad obtarcia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach