#polskiedrogi #szeryfdrogowy #autostrada #kierowcy #kierowcabusa
Dzisiaj rano godzina około 2, noc ciemna, autostrada wolności, prawie pusto.

Jadę i widzę pełno świateł awaryjnych, samochody stoją szeroko na poboczu, kilka sztuk.
Moja prędkość 120km/h , samochód z 200m przede mną zmienia pas na lewy.
Ja robię to samo, kierunkowskaz zmiana pasa na lewy, żeby przejechać bezpiecznie od jakiegoś zdarzenia.
Dojeżdża mi pod samą dupę bus - długie światła i klakson cały czas, odległość z
@mar111cin: Jakby mnie oślepił długimi, to bym chyba zaczął mocno zwalniać, co by samemu w coś nie wjechać. Niektórzy kompletnie nie myślą. Czasami to aż chęć bierze, żeby takiemu w lusterko jakiś 100W szperaczem wycelować - niech zobaczy, jak to fajnie się jedzie.
@Dzyszla: niemyśląca ameba - widzi że coś się stało i na poboczu kilka aut na awaryjnych stoi, prawie że na prawym pasie, widzi że każdy zmienia pas na lewy, ale ten będzie napierał ile się da....
Ja tam go sobie odpuściłem, bo jeszcze zaraz zacząłby popisywać się z hamowaniem przed maską. Głupich nie sieją. Wrzuciłbym filmik, ale mój samochód stoi w oczekiwaniu na wymianę chłodnicy, a jechałem autem ojca :/
Mireczki dziś na A4 spotkałem buraka szeryfa drogowego, a że takie zachowanie powoduje u mnie mocne podwyższenie ciśnienia umieszczam nagranie tutaj... Co takiemu typowi w głowie siedzi...
Znalezisko dodatkowo: http://www.wykop.pl/link/2761273/szeryf-w-audi-na-a4-moje/
Na początku wymusza na innych zjeżdżanie mu z drogi a od 2:30 bawi się w szeryfa
#a4 #piratdrogowy #szeryfdrogowy #motoryzacja #kamerasamochodowa #yanosik
Volter - Mireczki dziś na A4 spotkałem buraka szeryfa drogowego, a że takie zachowani...
@mar111cin: ubijało się przez ten samochód co tam stał na poboczu a tu jeszcze gość w autobusie za wyprzedzanie się brał czego nie było wcale widać tzn nie zwracałem uwagi bo podwójna ciągła i nawet do głowy nie przyszło że ktoś coś.
@ashmedai: niestety, mieszkam na opolskiej i nie pierwszy raz widzę takie sytuacje (jedna nawet skończyła się walką dwóch panów, urwanymi lusterkami etc.), ba nawet miałem takich ze 3-4 i tak samo szeryfowali. Ja tak samo lecę prawym pasem do końca i nie uważam tego za przejaw cwaniactwa tylko inteligencji bo nie stoję jak te barany od wysokości praktikera i nie powiększam tej kolejki.
Taka sytuacja. Jadę sobie spokojnie samochodem z różowym. Zjeżdżamy z ronda i wleczemy się za jakimś Lublinem smrodzącym niemiłosiernie, ale podwójna ciągła i zakręt niewidoczny tak bardzo więc grzecznie przyspieszam wraz z liderem peletonu. Nagle jak się nie wyrwie jakiś narwany Janusz z tyłu i próbuje mnie wyprzedzić, no to się #!$%@?łem bo myślę sobie, że #!$%@? mi się perfidnie, #!$%@? zyska bo i tak smrodzący fryturą Lublin. Pomijam fakt, że wyprzedzać