nienawidzę grać przeciw englundowi. Tak, słaby gambit, tak, nie sprawdza się na wyższych poziomach a jednak mam z tym dziadostwem największe problemy. I nie chodzi, że nabieram się na te pułapki z gońcem i hetmanem. Jak analizuję później partię to jednak komp wskazuje, że powinienem wykonywać dziwne ruchy typu gońcem stanąć przed pionem na e, ruszyć pionem z pola f i atakować hetmana, meh, dziwne trudne pozycje po tym powstają.
#szachy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wsiąkłem w granie na 1 min w szachach, wciągneło mnie. Tylko potem jak odpalam gierke na 10 min to nie moge sie przestawić i gram za szybko
#szachy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Averte: Bullety to najgorsze guwno. Wkręciłem się w 2+1 i zatrzymało to mój progres szachowy na rok. Teraz przechodzę stopniową terapię, aktualnie 3+2, a niedługo docelowo 5+3. Klepanie tych bulletów jest w gruncie rzeczy irytujące, bo zwycięstwa nie dają dużej frajdy, a porażki na czas albo przez podwalenie czegoś denerwują na maksa.
  • Odpowiedz
wbiłem z 700 na 800 w bullecie , jestem pod wrażeniem samego siebie, czuje że mam zadatki na carlsena
#szachy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj absolutna klasyka. Na której wychowało się 2-3 pokolenia szachistów. Zobaczymy kto z was czyta książki?
W pozycji na diagramie z partii klasycznej, jest ruch białych. Do zastanowienia się jest dużo czasu. Co najmniej pół godziny.
#szachy

Co grasz białymi w następnym ruchu?
Hans_Kropson - Dzisiaj absolutna klasyka. Na której wychowało się 2-3 pokolenia szach...

źródło: Kotow_jak_liczyc_warianty

Pobierz

Co grasz białymi w następnym ruchu?

  • 1. Gxh6 31.8% (7)
  • 1. Sxg6 9.1% (2)
  • 1. Sg4 a następnie 2. Sxh6+ 9.1% (2)
  • 1. Gc3 9.1% (2)
  • inny ruch. Jaki? 40.9% (9)

Oddanych głosów: 22

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak tym gnojom udaje się odbić materiał, to są po prostu jakieś JAJA, teraz wygrałem ostatecznie, ale i tak BUBEK odbił figurę, echhhh.... nie wiem, przegrywam na 5 minut z ludźmi którzy na rapidzie mają znacznie mniej pkt ode mnie.

#szachy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

IMO szachy do gdzieś ok. 2300 elo (prawdziwego elo) to praktycznie tylko dobra umiejętność liczenia wariantów. Teorii to wystarczy minimum. Strategiczne podejście, pozycyjne to już na naprawdę wysokim poziomie. Co z tego, że czytałem książki szachowe, tutoriale oglądałem, taktyka strategia, nie rób tego, rób tamto, chowaj króla, centrum opanuj itd. na nic to wszystko jak liczy się kiepsko warianty

#szachy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Averte: Powodzenia w robieniu 2300 bez znajomości teorii końcówek. 2000 elo moooże. A no i komputer szachowy nie polega na tym, że liczy do przodu ciągle warianty i tylko to, bo jest to matematycznie niemożliwe po pewnej liczbie posunięć, tylko silniki mają jakiś swój sposób na znalezienie kiedy wariant, który liczy komputer staje się beznadziejny i nie ma co go dalej liczyć itd.

Mimo wszystko taktyka i tak jest szalenie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mówi się, że caro kann z przepchanym pionem to lepsza wersja francuza gdyż uwalniamy białopolowego gońca. Nie jest to jednak takie proste. Stwierdzam, że "martwy" goniec we francuzie ma jednak swoje zalety. Broni przed wparowaniem hetmana no i łatwo stracić tego białego gońca przy odrobinie nieuwagi w caro
#szachy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#szachy Grałem z przeciwnikiem kilkaset oczek lepszym od siebie ( prawie 2200 na chesscom ). Pozycja zaczęła dobrze wyglądać i wystarczyło tylko się skoncentrować i wszystko ustabilizować, ale. Zresztą zobaczcie sami co nastąpiło...
Rogogon5 - #szachy Grałem z przeciwnikiem kilkaset oczek lepszym od siebie ( prawie 2...

źródło: board (3)

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ponury20:
Ja jestem 1400+ w blitzu i ~1600 w rapidzie. Znam ogólna koncepcję stojącą za niektórymi otwarciami, ale nie uczę się żadnych wariantów na wiele ruchów w głąb. Na moim poziomie ludzie nie grają niczego konkretnego. Dlatego raczej inne rzeczy ćwiczę.
  • Odpowiedz
Pisałem ostatnio, że gram tylko dwa debiuty. London i francuz. Rzygam już londonem, przerzucam się na gambit hetmański. Co do franuza wariant z przepchanym pionem lubię, ale wymienny to jakaś porażka. Próbowałem pirca znów, ale jednak te pozycje robią się szybko zamknięte, zamotane nie lubię też ataku trzech pionów na skrzydle królewskim. Może sycyla znów spróbuję sam nie wiem
#szachy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem mistrzem w przepierd.laniu wygranych partii. Czy +5 przewagi, czy figura przewagi, cokolwiek, p-------e to. NIepojęte do uja pana. Już bardziej prawdopodobne, że wygram przy wyrównanej partii niż gdy ktoś coś podstawi
#szachy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Averte: Ja mam odrobinę lepszy bo kręcę się koło 1450. Wiem o czym piszesz. Niestety czas gra kluczową rolę. Jak grasz np. blitza 3min to pewnie uzyskujesz przewagę tracąc dwie, a przeciwnik 1min i później przegrywasz na czas. Kontrola zegara to mega ważna sprawa przy tych krótkich tempach gry. Bardzo mocno borykałem się z tym na początku przygody szachowej. Ustawiałem lepszą pozycję w koło 80/90% gier, ale co z tego
  • Odpowiedz
  • 0
Także wszystko kwestia praktyki i ćwiczeń.


@CyganAnonek: raczej nie w moim przypadku, 3 lata gry i dalej jak debil na ranku do 1400 max. Ale porzuciłem nadzieje na rozwój, gram już tylko dla 'relaksu' po pracy
  • Odpowiedz