#mecz #szachy #siatkowka #united Ależ dzisiaj napakowana ramóweczka.
Grzmoty zaczną się już od
15:00 Juventus - Lazio, a na polskim podwórku obejrzymy Pogon Szczecin, która kroczy tą samą scieżką co dwa lata temu Legia dostając sążne wpjerdole raz za razem. Tym razem gwałtu ma dokonać Korona Kielce. Jest jakaś sadystyczna przyjemność w oglądaniu tego typu wydarzeń niczym filmów Tarantino, więc nic tylko rozsiąść się przed telewizorem.

16:00 Manchester United vs Brighton. Czerwone Diabły mają więcej nieobecnych niż zdrowych do gry. Sancho po raz kolejny odwalił szopkę, Antony do czasu wyjaśnienia sytuacji z Jego rzekomym pobiciem 3 niewiast nie ma prawa gry, a przy absencji Martineza i Varana jest duża szansa, że pojawi się popularny Harry, a jak jest Harry to wiadomo, że nie będzie nudy xD

17:00
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od tygodnia staram się rozpisywać swoje przemyślenia podczas rozwiązywania zadań #szachy #lichess, ale dzisiaj mój proces myślowy przy jednym z zadań był dość ciekawy, więc podzielę się nim tutaj.

ZADANIE: https://lichess.org/training/aIaLA, 12-09-2023

Włączam playlistę Taylor Swift by The Rain i zaczynamy! Na spokojnie. Jak trzeba, to rozpiszę się na parę stron.
Dawidk01 - Od tygodnia staram się rozpisywać swoje przemyślenia podczas rozwiązywania...

źródło: aiaLA

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serio tak można teraz w szachach dotykać króla królem?


@aptitude: Eee... no nie mozna, to był nielegalny ruch. Dlatego Hikaru dostał od sędziego dodatkowy czas (dopiero drugi nielegalny ruch to przegrana partia).
  • Odpowiedz
@venomik: @aptitude W czasach analogowych zegarów, nielegalny ruch w partii blitza przegrywał od razu.
Biłem króla i z królem w ręku (jako dowodem) szedłem do sędziego, żeby mi wpisał wygraną.
Ale wtedy nie można było dodać 20 sekund czy nawet minuty na zegarze.

W klasycznych partiach przepisy były inne (dodawanie czasu)
  • Odpowiedz
#szachy mam nieco ponad 100 gier i bez wiekszej nauki (jedynie zasady + jak na początku poprawnie aktywować figury, nie znam żadnych otwarć czy strategii, jedynie typowe taktyki jak fork itd) i odkąd mam w okolicach 550 elo w rapid gram z ludźmi, którzy mają bardzo często ponad 1k gier za sobą, niekiedy nawet blisko 10k. Czy to oznacza, że bez nauki strategii nie da rady dojść do 1k elo?
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ponury20: Nie był to jakiś zawrotnie szybki progres, u mnie. Wręcz można powiedzieć, że jest to przykład powolnego, spokojnego rozwoju. Od rankigu około 600 zacząłem coraz więcej trenować a nie tylko grać.

Jak tylko dobrze poznasz zasady gry to wg mnie warto grać na żywo. Zwlekałem ponad pół roku, od momentu kiedy pierwszy raz przyszło mi do głowy zagrać w turnieju, i później żałowałem, że nie zacząłem szybciej.

Nie polecałbym
  • Odpowiedz
@ponury20:

>trochę radykalna opinia ???? jak dla mnie szachy to fajna zabawa i tyle.


Oooj szachy potrafią wejść na banię ???? nigdy nie miałeś tak, że po przegranej partii jak się okazało, jak głupi błąd zrobiłeś to nie byłeś trochę zły na siebie? Większość osób myśli, że to taka spokojna gra, ale turniejowo jak walczysz o jakieś pkt to pojawia się stres emocje, chęć bycia lepszym. Dlatego są toksyczne, bo większość osób ma radość tylko z progresu kiedy go nie ma to szachy ich
  • Odpowiedz
@Koksixk: Jak bym zobaczył, że mój przeciwnik dorabia 4 skoczki, to tym bardziej grałbym do końca, szanse na pata zdecydowanie rosną.
  • Odpowiedz