Dziś ostatni dzień w roku, więc przydałoby się go jakoś podsumować. Trochę to dziwne, bo czuje jednocześnie jakby ten mijający rok zleciał bardzo szybko, ale miejscami mocno się wydłużał. Będzie to bardzo osobisty wpis. No to lecimy:

1. Styczeń- Czas świąteczny minął za szybko, bardzo ciężko było wrócić do codzienności. A była ona straszna. Mieszkanie w warszawie. Współlokatorka była na delegacji od grudnia i miała jeszcze tam być miesiąc, więc tak na
źródło: comment_c99N8bm7Z2DxSTW9h8TC1fqrmU9mnLHz.jpg
#codziennajessica
187/365

To już ostatnie wydanie spamu "Codzienna Jessica" w tym roku.

Czy wiesz, że...jeśli dnia 31.12.2018, zwanego również #sylwester dokładnie o godzinie 23:59:44 włączysz tę piosenkę, nieważne czy to na domówce, balu, czy też przebywając tutaj w trakcie #sylwesterzwykopem to powitasz rok 2019 słowami "Dżesika bejbi pliz don't mejk mi kraj"? #heheszki