robka1996
Pewien wycinek z mojego snu dzisiejszego: Podróżuję metrem po mieście. Zauważam automat. Nie mam pojęcia, do czego on służy. Podchodzę do niego i widzę slot na monety. Wrzucam według instrukcji złotówkę, ale wylatuje złotówka z dolnego slotu. Myślę sobie, że pewnie automat nie przyjął złotówki i wrzucam ponownie drobniaka. Pieniądze odzyskuję po raz kolejny. Coś tu się nie zgadza. Oglądam odzyskaną monetę. Szok i niedowierzanie! Okazuje się, że automat służył do wymiany
- GlenPL
- gibgibon
- WujekSkip
- Zoxico
- Cronox
























