Siedzi dwóch sędziów w pokoju. Wpada adwokat i do jednego krzyczy: „Pies pana żony pogryzł psa mojej żony. Psa trzeba było operować, żona ataku dostała, albo zapłaci mi pan 5 000 zł, albo składam pozew”. Sędzia pomyślał chwilę, wyjął pieniądze i zapłacił. Adwokat wyszedł. Drugi sędzia pyta: „Ty, czemu mu zapłaciłeś? Przecież nie masz ani żony, ani psa.” Na to sędzia odpowiada: „Sam wiesz, sprawa do sądu trafi, różnie może być…”

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu Chińczycy są słabi w krykieta?


  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Egzamin z dziennikarstwa:
-Co Pan napisze gdy spadnie śnieg?
-Yy
-No co takiego zrobiła zima?
-Yyy
-Kogo może zaskoczyła?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach