#anonimowemirkowyznania
Ciągle słyszę, że jak damy nauczycielom podwyżki rzędu 1000zł, to nagle do szkół zaczną wchodzić nowe osoby, które będą lepsze od obecnej kadry. To ja mówię "sprawdzam" i mam takie pytanie.
Czy jak ktoś w wakacje złoży CV do szkoły i jego wykształcenie lub kompetencje będą lepsze od obecnego nauczyciela, to dyrektor szkoły zatrudni taką osobę i zwolni starego nauczyciela?

Dlaczego pytam. Wszyscy dookoła wmawiają nam, że w edukacji to jest pełno ofert pracy, że nie ma chętnych i w ogóle tragedia. Tymczasem okazuje się, że zawód nauczyciela jest kompletnie zamknięty na nowe osoby. Skąd wiem, że zawód nauczyciela jest zamknięty? Spojrzałem na stronę kuratorium oświaty w Białymstoku, a w zasadzie na wolne miejsca pracy w oświacie w całym województwie. Liczba wakatów na miejsca pełnoetatowe (czyli 18 godzin i więcej) to uwaga... 17 ogłoszeń! Tak, jest 17 ofert pracy na całe województwo w pełnym wymiarze. Pozostałe to jakieś prace po kilka godzin lub na zastępstwo. Dane można znaleźć tutaj:
https://www.kuratorium.bialystok.pl/praca-dla-nauczycieli (wybieramy zaawansowane i w wymiarze zatrudnienia mamy wakat oraz widełki godzinowe).
@AnonimoweMirkoWyznania: powiem tak: jak dostanę propozycję od szkoły 4000 netto za 22-26 godzin tablicowych w jednej placówce w grupach max 22 osób, klimat do wprowadzania autorskiego programu/autorskich metod nauczania to zamykam firmę z korepetycjami i idę do szkoły.

Co do ofert. http://mbopn.kuratorium.waw.pl/#/ na samym mazowszu jest ponad 1300 wakatów, wiec wychodzisz z blędnych założeń.
Statystyk dotyczących "tymczasowych" nauczycieli bez kwalifikacji nie posiadam.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Podstawa programowa z takiej Fizyki w Szkole podstawowej nie pozwala, w wielu (mniejszych) szkołach, na zaoferowanie pełnego etatu. Po prostu w całej szkole nie ma 18h tygodniowo tego przedmiotu.

A MEN broni podstawy programowej jak niepoledległości. Strajkujący nauczyciele nieoficjalnie chcą dużych zmian w podstawie (odchudzenie, większa swoboda itp). Ale nie mogą tego mówić oficjalnie, bo jest to spoza ustawowego zakresu powodów strajku, więc nie może to być oficjalny powód,
  • Odpowiedz
Wikipedia o Panu Broniarzu
"od 1998 prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. "

Wiecie co jest w tym najzabawniejsze? Gość od 21 lat jest prezesem związku zawodowego. Wiecie kto utrzymuje związki zawodowe? Państwo polskie, z podatków. Mam nadzieję że strajki nauczycieli doprowadzą też do reformy tych komunistycznych instytucji. Skoro nauczyciel wstępuje do organizacji, która ma chronić jego praw, to niech płaci składki i składa się na pensje prezesów, zarządu i całej struktury związku. Dlaczego państwo ma płacić instytucji, która bardzo często utrudnia działania strategicznych sektorów kraju?

I nie, to nie tylko sektor publiczny. Prywatna firma w moich stronach zatrudniająca około 600 osób "dopuściła" do założenia związków. I teraz prezes tej firmy dostał do utrzymania prezesa związku i ileś tam innych osób, które nie generują żadnego zysku dla tej firmy, a co więcej straszą protestami w przypadku nie podnoszenia pensji.
@ArthasMenethil: nie dogadają się. Będzie ten cały okrągły stół, przy którym padną jakieś deklaracje. Ale te deklaracje będą wymagały wielu zmian i czasu, a przynajmniej tak zostaną przedstawione ludziom. Nauczyciele ustąpią i nic nie dostaną
(można robić screeny)
  • Odpowiedz
Posługujesz się magiczną średnią


@pan_demonium: dlatego przygotowuję wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zobaczymy czy rzeczywiście nikt tej średniej nie osiąga. I czy odprawy i dodatki dal funkcyjnych tak podbijają średnią. Robię to też dla samych nauczycieli. Bo jak mówią prawdę, to te zestawienia to potwierdzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tak zauważyłem, że najwięcej w przypadku strajku nauczycieli do powiedzenia mają osoby, które w szkołach były totalnymi tłukami którzy mieli problemy z tym, aby w przedszkolu przejść do rocznika wyżej. Albo totalne przegrywy, które były największymi ofermami i ofiarami w klasie. Nie zrzucajcie swojego #!$%@? na nauczycieli.

Hurr durr, nałuczycielom sie nie nalerzy to w klasie to mie bili inni i nałuczyciel nie reagował na to rze byłem tłukiem i #!$%@?.


Nie usłyszałem, ani nie przeczytałem jeszcze ani jednego komentarza typu "Jak sie nie spodoba to niech zmienią pracę" od osoby, która coś w życiu osiągnęła, a wiecie czemu? Bo dobrze wiedzą o tym, że w pewnym etapie życia już jest za późno na takie zmiany. Gdzie ma iśc taki nauczyciel dyplomowany? Do Biedronki? Po studiach, po podyplomówkach, po kursach, po 15 latach w zawodzie nauczyciela? No chyba #!$%@? nie. Bo to miejsce dla takich tłuków jak wy. Dla życiowych miernot. Pamiętajcie, że nauczyciel może pracować w Biedronce, ale kasjerka z Biedronki nie może zostać nauczycielem.

A
@Kapitan_BeniZ:

"Jak im się nie podoba to niech zmienią pracę" to są rady typowego wykopka, co zyje na tym łez padole długie PIĘTNAŚCIE LAT.
- nie masz pieniędzy? Otwórz fabrykę paróweczek.
- sposób na dobrobyt w Europie? Usuń lewactwo.
- nie podoba się pensja nauczyciela?
  • Odpowiedz
Parę słów na temat dzisiejszej propozycji rządu dotyczącej podwyżek. Aktualnie nauczycielom zaoferowano podwyżkę w wysokości 250zł brutto dla nauczycieli dyplomowanych w zamian za zwiększenie pensum o 2 godziny w tygodniu. Jak to się ma do obecnych stawek?
Obecnie pensum nauczyciela przedmiotowca wynosi 18 godzin. Mając 2 godziny nadgodzin w tygodniu otrzymuje wynagrodzenie dodatkowe w wysokości 46,44 zł brutto za godzinę. Licząc dwie godziny razy średnio 4 tygodnie w miesiącu otrzymuje więc 371,52
@belfrzyca: Rząd może robić co chce. Nauczyciele przegrali w momencie, gdy zagrozili uwaleniem uczniów i końcowych egzaminów. Dali się rozegrać jak dzieci po prostu. I pomijając już kwestię tego, iż strajku nie popieram, to rząd zrobił po prostu klasyczne divide et impera
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Vafik: też macie wrażenie że z tymi imigrantami też jakoś ciszej ostatnio? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po prostu temat staje się coraz bardziej nudny, nikt nie będzie chciał czytać tego samego w kółko, a jedynie co większe aferki będą się mogły przedostać do popularnych mediów.
  • Odpowiedz
Znowu fiasko rozmów między związkami nauczycielskimi a rządem. Czy obie strony nie umieją się dogadać? ZNP chcę podwyżek o parę stówek. Natomiast rząd nie może pozwolić na podwyżki o parę stówek bo pieniądze pójdą na piątkę Kaczyńskiego. Gdyby nie zapowiedzieli tej całej "piątki" to nauczyciele dostaliby te swoje podwyżki i nie byłoby tych strajków. Widać, że w PiS tylko rozdają na lewo i prawo te pieniądze, ale na najważniejsze rzeczy to nie
@Bartout624: PIS jest partią antyinteligencką. Lekarze, prawnicy i nauczyciele to wróg ludu. Po dobroci władza nic im nie da. I niech sobie szantażują maturami, człowiek z maturą to potencjalnie przyszły inteligent.
A oceny się wystawi ustawą.
  • Odpowiedz