#kluby #clubbase #story #studbaza #gorzkiezale ostatnio zaszokował mnie doktor na uczelni tak, że aż zrobiłem oczy jak to od niego usłyszałem, niestety tylko jedna osoba której to opowiadałem wiedziała o co chodzi, a więc: przychodzimy na projekt na którym mamy pokazać nasze postępy, niestety nikt z nas żadnych postępów nie poczynił, więc wchodzimy do sali, sprawdzenie obecności, i doktor mówi no to
Wszystko
Wszystkie
Archiwum

m4rj4n
- 1

konto usunięte via Android
- 1
@m4rj4n: myślałem, że coś zrobi z muchą
konto usunięte
- 0
@m4rj4n: też to znam, ale nawet nie wiedziałam, że to jakiś tekst z klubu :P pewnie on ma tak samo :)
Dzisiaj byłem na przejażdżce tramwajem cel sobie obrałem T15 na Zagórze. Raz że zapomniałem się że jak skończyła się przebudowa to one nie jeżdżą z Milowic w Sosnowcu ale to nic. Tam właśnie miała dziwna sytuacja z goście który wydawał mi się chory na głowę tzn wysiadł z tramwaju T21 zaczął gadać coś do kogoś (sęk w tym że w kierunku w którym kierował swoje zdania nikogo akurat nie było), potem skierował się ku ławce zaczął puszczać na cały głos swoje przenośne radio podchodząc z nim do każdego z oczekujących (co jakiś czas gadając do nieistniejących obiektów w przestrzeni ). Zdarzało mu się co jakiś czas coś krzyczeń na cały głos. Wcześniej mi się wydawało że jakiegoś psa miał czy coś że do niego mówił bo samego momentu wyjścia z tramwaju nie widziałem ale takowego psa też nie zauważyłem. Poza tym nie wyglądał na pijanego (nie było przynajmniej czuć od niego [ a przechodziło obok mnie i innych z radiem kilka razy] oraz jego krok był zbyt idealny) raczej swój wiek miał (coś ok 65 - 70+ lat). Co ten Sosnowiec to ja nawet nie. W dodatku jak już się wybierałem tym T21 i później z Dworca PKP 15 na Zagórze to zauważyłem że jest więcej śniegu niż w Katowicach czy Siemianowicach oraz zimniej w tramwajach a motorniczy zwyczajnie lubił olewać semafor(tyczy się to T15)
Cała trasa to były dokładnie tramwaje:
T21 Milowice Pętla - Sosnowiec Dworzec PKP
T15
Cała trasa to były dokładnie tramwaje:
T21 Milowice Pętla - Sosnowiec Dworzec PKP
T15
- 12
#dobrewchuj #borysbadenapoleca
Jedzie sobie dwóch dresów karków xD 200% testosteronu, niedaleko nich stoi młody chłopak o dość kobiecym typie urody(taki pedałek xD)
Dresy: - Hehe, ale ciotunia, pedałek k---a, pewnie się daje dymać za maseczki Olaya
Chłopak
Jedzie sobie dwóch dresów karków xD 200% testosteronu, niedaleko nich stoi młody chłopak o dość kobiecym typie urody(taki pedałek xD)
Dresy: - Hehe, ale ciotunia, pedałek k---a, pewnie się daje dymać za maseczki Olaya
Chłopak
- 0
#story Siedze sobie w galerii bałtyckiej i szamiem frytasy podczas gdy obok mnie siedziała parka jakaś i w ogóle słodkości itd ale jadłem frytasy więc wylane na nich i poszli w końcu odnieść tackę z papierkami i czo ta płeć piękna, pani upuściła tackę, huk, stuk a pan, łepek, ziomek, lat na oko tyle co 23 jakoś rzecze w eter nie wiem czy chciał być zbawny czy cebula ale rzekł
Nie warto czytać, od razu mówię.
Byłem dzisiaj w biedronce, kupowałem tylko jedną czekoladę ryżową coby coś przekąsić. Położyłem ja na taśmie, a zaraz za moją słodkością jakiś rózowypasek wykłada swoje zakupy. Ekspedientka zaczyna kasować i kasuje jej zakupy razem z moją czekoladą, ja zapatrzony gdzieś w ścianę (bo przecież 8/10 rozowypasek obok mnie heheheh xDD). Zorientowałem się dopiero gdy rózowypasek zwrócił uwagę ekspedientce
-"Ten pan kupuje tylko tę czekoladę"
A
Byłem dzisiaj w biedronce, kupowałem tylko jedną czekoladę ryżową coby coś przekąsić. Położyłem ja na taśmie, a zaraz za moją słodkością jakiś rózowypasek wykłada swoje zakupy. Ekspedientka zaczyna kasować i kasuje jej zakupy razem z moją czekoladą, ja zapatrzony gdzieś w ścianę (bo przecież 8/10 rozowypasek obok mnie heheheh xDD). Zorientowałem się dopiero gdy rózowypasek zwrócił uwagę ekspedientce
-"Ten pan kupuje tylko tę czekoladę"
A
- 0
- 0
@sokytsinolop: nie p-----l, bądz rozrzutny no otaguh
- 90
#borysbadenapoleca #dobrewchuj
Sytuacja, która przydarzyła się mojemu Tacie ok. 10 lat temu. Jest on człowiekiem ze specyficznym poczuciem humoru, a opowieść jest motzno śmieszkowa.
Tata [T] miał spotkanie z klientami w restauracji. Każdy zamówił dla siebie coś do picia, a Tata zamówił zwykłą wodę niegazowaną. Po otrzymaniu napojów, chcąc zażartować. powiedział do kelnerki [K]:
[T]:
Sytuacja, która przydarzyła się mojemu Tacie ok. 10 lat temu. Jest on człowiekiem ze specyficznym poczuciem humoru, a opowieść jest motzno śmieszkowa.
Tata [T] miał spotkanie z klientami w restauracji. Każdy zamówił dla siebie coś do picia, a Tata zamówił zwykłą wodę niegazowaną. Po otrzymaniu napojów, chcąc zażartować. powiedział do kelnerki [K]:
[T]:
@BorysBadena: Jak taki niezły śmieszek to niech zakłada konto na wykopie :)
- 264
#dobrewchuj #borysbadenapoleca
Ekspresowa kolejka do 5 produktów. W kolejce stoi facet[F], za nim starsza pani[P]. Kobieta skarży się kasjerce [K]:
[P]- Dlaczego ten pan ma tyle produktów w koszyku? Kasa jest do 5 a ten pan ma 7. Ja nie będę tego tolerować! Nie po to stoję w tej kasie, żeby mnie ktoś oszukiwał!
[F]-
Ekspresowa kolejka do 5 produktów. W kolejce stoi facet[F], za nim starsza pani[P]. Kobieta skarży się kasjerce [K]:
[P]- Dlaczego ten pan ma tyle produktów w koszyku? Kasa jest do 5 a ten pan ma 7. Ja nie będę tego tolerować! Nie po to stoję w tej kasie, żeby mnie ktoś oszukiwał!
[F]-
- 73
- 13
@jack-lumberjack: gdzie tu paradoks?
Kogo zaczepiły dwie kłócące się o drogę staruszki pytając jak dojechać do innej staruszki koleżanki po czym ja wyciągnąłem smartfona i pokazałem im dokładną drogę do staruszki koleżanki staruszek ?
1. JA
#piotszakstyle #story #trojmiasto
1. JA
#piotszakstyle #story #trojmiasto
@gali20: NIE KRZYCZ! WCIŚNIJ CAPS!
- 3
Dzisiaj miałem jeden z tych wyjątkowych snów. Sam w sobie sen nie był niczym szczególnym, ale tutaj chodzi o troszkę inną rzecz. Zasnąłem i śniło mi się, że zasypiam i przypomniało mi się coś mega śmiesznego. Śmiałem się do poduszki tak bardzo, że łzy ciekły mi po polikach aż poduszka była mokra. Nie mogłem przestać bo to było bardzo, ale to bardzo śmieszne. Nagle poczułem, że ktoś wchodzi do pokoju i klepie
- 15
Hmm, wczorajszy dzień długo będzie przeze mnie zapamiętany. Pomyślałem, że warto się opowieścią podzielić. tl;dr na końcu
Standardowe wyjście na piwko z niebieskimi i różowymi paskami. Po godzinie siedzenia na dworzu zmieniliśmy miejscówkę na pobliski wieżowiec na 11 piętro. Nic nie zwiastowało by ten dzień się wyróżniał. Jakiś sąsiad n---------ł wiertarką w niedzielny wieczór, ktoś się darł, ktoś słuchał muzyki. Standard.
Wtedy to zadzwonił telefon od jakiejś gimbazy, nie bardzo wiedząc skąd ma nasz numer, ale doskonale wiedząc co chce. Kumpla nazwijmy Jan. Jan porozmawiał chwile, rozłączył się i opowiedział o co chodzi. Jakieś gimbazy, dosłownie 2-3 gimnazjum chciały bakę. Jako, że prawilnie uważamy wszyscy, że takie gunwiarze nie powinny mieć dostępu do narkotyków oznajmiliśmy im po oddzwonieniu, że ogarniemy.
Ruszliśmy
Standardowe wyjście na piwko z niebieskimi i różowymi paskami. Po godzinie siedzenia na dworzu zmieniliśmy miejscówkę na pobliski wieżowiec na 11 piętro. Nic nie zwiastowało by ten dzień się wyróżniał. Jakiś sąsiad n---------ł wiertarką w niedzielny wieczór, ktoś się darł, ktoś słuchał muzyki. Standard.
Wtedy to zadzwonił telefon od jakiejś gimbazy, nie bardzo wiedząc skąd ma nasz numer, ale doskonale wiedząc co chce. Kumpla nazwijmy Jan. Jan porozmawiał chwile, rozłączył się i opowiedział o co chodzi. Jakieś gimbazy, dosłownie 2-3 gimnazjum chciały bakę. Jako, że prawilnie uważamy wszyscy, że takie gunwiarze nie powinny mieć dostępu do narkotyków oznajmiliśmy im po oddzwonieniu, że ogarniemy.
Ruszliśmy
- 2
hahaha, słyszę darcie mordy i hałasy. Podbijam do okna i idzie trzech z subkultury słuchając rapsów i kopiąc ściany.
Nagle jeden mówi n----------y jak świnia /Gdzie jest Aleksandra, zakochałem się w niej/. Na co drugi mniej pijany mu odpowiada lekko poirytowany /To była Dagmara i Dorota/. Ten pierwszy /No to gdzie jest Dorota!!?/
Poszli w p---u a ja śmiechłem :D
#heheszki #story #pijaniludzie
Nagle jeden mówi n----------y jak świnia /Gdzie jest Aleksandra, zakochałem się w niej/. Na co drugi mniej pijany mu odpowiada lekko poirytowany /To była Dagmara i Dorota/. Ten pierwszy /No to gdzie jest Dorota!!?/
Poszli w p---u a ja śmiechłem :D
#heheszki #story #pijaniludzie
@le1t00: zazdroszczę Ci, że potrafisz czerpać radość z ich głupoty. Ja bym się tylko zirytował
#kuce #story dzisiaj bylem (z kolezanka) na piwku w pabie i stolik obok siedziało dwóch kucow w wieku wczesno studyjnym.xd ich glownym tematem rozmowy byla jakaś gra mmorpg, miecze, dragony, magowie, wyzszosc skilli ognia nad skillami lodu itp. Niezłą polewke z nich mielismy, jeden kuc mniej wygadany nawet sie domyslil, że to z nich cisniemy i zrobił groźną mine xd drugi kuc mial taka wielką dupe, a jak
@Radkovv: nie ładnie tak się nasmiewac
- 1
Taka historia #story #groza #ludzietopojeby #swiry #morderstwo
Lawrence Bittaker i Roy Norris - W 1979 roku ta dwójka zwyrodnialców kupiła srebrnego vana, którego Lawrence ochrzcił Murder Mac. Bittaker i Norris zaprzyjaźnili się w więzieniu, gdzie opracowali plan dotyczący porywania, gwałcenia i mordowania nastoletnich dziewczyn w południowej Kalifornii.
Oto lista ich ofiar wraz datą popełnionego morderstwa:
-
Lawrence Bittaker i Roy Norris - W 1979 roku ta dwójka zwyrodnialców kupiła srebrnego vana, którego Lawrence ochrzcił Murder Mac. Bittaker i Norris zaprzyjaźnili się w więzieniu, gdzie opracowali plan dotyczący porywania, gwałcenia i mordowania nastoletnich dziewczyn w południowej Kalifornii.
Oto lista ich ofiar wraz datą popełnionego morderstwa:
-
konto usunięte via Android
- 4
Przypomniałem sobie, że jak byłem mały (jakoś 1-3 podstawówka) to kłóciłem się z ciocią, że aż płakała.
Takim s--------m być :(
#dziecinstwo #story
Takim s--------m być :(
#dziecinstwo #story
- 11
Właśnie ten różowy pasek ze sklerozą co ma problem z drzwami przypomniał mi pewną sytuację/gag/fakt. C--j, jak zwał, tak zwał.
Ale już otwieram szafę i mówię do rzeczy.
No to gdy wpadaliśmy ze znajomymi na pomysł robienia domówek, takich większych, że sprzątanie to tak jakby druga, osobna impreza, to zapraszaliśmy specjalnie dwa takie różowe paski, które nie mogły ścierpieć rano syfu. Ogólnie były spoko, nawet do szyku z wyglądu ale ich głównym zadaniem było sprzątanie miejscówki. Zwykle nie upijaliśmy ich tak mocno by mogły ożyć.
Zawsze,
Ale już otwieram szafę i mówię do rzeczy.
No to gdy wpadaliśmy ze znajomymi na pomysł robienia domówek, takich większych, że sprzątanie to tak jakby druga, osobna impreza, to zapraszaliśmy specjalnie dwa takie różowe paski, które nie mogły ścierpieć rano syfu. Ogólnie były spoko, nawet do szyku z wyglądu ale ich głównym zadaniem było sprzątanie miejscówki. Zwykle nie upijaliśmy ich tak mocno by mogły ożyć.
Zawsze,
@le1t00: dałam się parę razy tak zrobić... ale teraz się wycwaniłam - jak np wchodzę do kogoś do łazienki i jest brudna zasyfiona wanna, aż cała żółta to biorę jakiegoś domestosa czy palemkę i wylewam do wanny w jakiś kształt, czekam chwilę, płuczę i wychodzi piękny biały napis albo głupi rysunek na brudnym tle... już nie mają wyjścia, muszą szorować do końca :)
@le1t00: Ja mam koleżankę, która doskonale wie że cenię jej sprzątanie po imprezach, bo wcale tego przed nią nie ukrywam ;) I ona wcale się nie buntuje ;)
- 2
Takie małe imo wygryw story.
Nagle z d--y ze znajomą straciliśmy kontakt, jak się widzieliśmy tylko siema, hej i w sumie tyle. Czasami jakieś kilka słów więcej zamieniliśmy ale bez rewelacji. W ostatni weekend organizowałem imprezę taką na ok 300-350 osób i co chwile się mijaliśmy jednak nie miałem czasu by pogadać bo musiałem latać. A to komuś coś sprzedać, a to kogoś wpuścić, a to z kimś zapalić i takie tam. Następnego dnia napisała mi wiadomość o co kaman, że straciliśmy kontakt. Wyjaśniłem tak po łebkach, że c--j wie bo myślałem, że ona ma za coś focha, a ona analogicznie.
Dzisiaj się spotkaliśmy, było niezwykle przyjemnie, gadka szmatka, czas miło mijał, piwko i te sprawy. Na koniec buzi, cmoki i całusy. Zapowiada się przyjemnie.
Póki
Nagle z d--y ze znajomą straciliśmy kontakt, jak się widzieliśmy tylko siema, hej i w sumie tyle. Czasami jakieś kilka słów więcej zamieniliśmy ale bez rewelacji. W ostatni weekend organizowałem imprezę taką na ok 300-350 osób i co chwile się mijaliśmy jednak nie miałem czasu by pogadać bo musiałem latać. A to komuś coś sprzedać, a to kogoś wpuścić, a to z kimś zapalić i takie tam. Następnego dnia napisała mi wiadomość o co kaman, że straciliśmy kontakt. Wyjaśniłem tak po łebkach, że c--j wie bo myślałem, że ona ma za coś focha, a ona analogicznie.
Dzisiaj się spotkaliśmy, było niezwykle przyjemnie, gadka szmatka, czas miło mijał, piwko i te sprawy. Na koniec buzi, cmoki i całusy. Zapowiada się przyjemnie.
Póki
- 12
35 022 - 34 = 34 988
Wybrałem się na rower w nadziei że jakoś będzie się spoko jechało. Wyszło jak wyszło. Miałem takie #story a właściwie to #crash z jakimś dzieciakiem który w pewnym momencie zamiast jechać swoją stroną to nie dość że się obrócił w stronę muru od ściany to zaczął mimowolnie kierować się na mnie. Skończyło się na zderzeniu( bo siłą rzeczy nie było już czasu na hamowanie a skręcić nie miałem gdzie bo mur od podpory mostu) . Mu chyba nic się nie stało bo wstał, otrzepał się niewiele i mówiąc pojechał dalej jakby nigdy nic - szczęście że ja nie więcej niż 20 km/h jechałem i że on nie pędził zbyt szybko. Ja natomiast mam chyba wybity duży palec u nogi bo strasznie boli. Dziwiła mnie ta sytuacja bo on nie miał żadnych elementów na które mógłby się zagapić ( ścieżka rowerowa pod mostem który jest w nad drogą centrum - zawodzie w Katowicach, sama ścieżka kieruje się na Muchowiec i inne takie tam). Dzieciak jeszcze dostał od jakiegoś starszego gościa który to zajście widział przestrogę że ma uważać i patrzeć na drogę.
Sama trasa ogólnie spoko. Jednak z lepszych średnich prędkości po centrum Kato zrobiona (w sumie to i na Załężu mało na światłach stałem)
Trasa:
Wybrałem się na rower w nadziei że jakoś będzie się spoko jechało. Wyszło jak wyszło. Miałem takie #story a właściwie to #crash z jakimś dzieciakiem który w pewnym momencie zamiast jechać swoją stroną to nie dość że się obrócił w stronę muru od ściany to zaczął mimowolnie kierować się na mnie. Skończyło się na zderzeniu( bo siłą rzeczy nie było już czasu na hamowanie a skręcić nie miałem gdzie bo mur od podpory mostu) . Mu chyba nic się nie stało bo wstał, otrzepał się niewiele i mówiąc pojechał dalej jakby nigdy nic - szczęście że ja nie więcej niż 20 km/h jechałem i że on nie pędził zbyt szybko. Ja natomiast mam chyba wybity duży palec u nogi bo strasznie boli. Dziwiła mnie ta sytuacja bo on nie miał żadnych elementów na które mógłby się zagapić ( ścieżka rowerowa pod mostem który jest w nad drogą centrum - zawodzie w Katowicach, sama ścieżka kieruje się na Muchowiec i inne takie tam). Dzieciak jeszcze dostał od jakiegoś starszego gościa który to zajście widział przestrogę że ma uważać i patrzeć na drogę.
Sama trasa ogólnie spoko. Jednak z lepszych średnich prędkości po centrum Kato zrobiona (w sumie to i na Załężu mało na światłach stałem)
Trasa:
- 0
@sylwke3100: pijany pewnie był
- 1
Słuchajcie mirki. Mam małe story. Do dnia 26.10.13 miałem opłacone Spotify Premium . Jako, że po tym czasie nie miałem nic na koncie powiązanym to nie zabrało mi złota jednak Spotify wyświetlał informacje/sms/mail że mam sprawdzić o co kaman z PayPalem bo to pewnie problem po ich stronie. Nic nie robiłem bo i po co skoro to nie problem PP ;) Dzisiaj na to konto przychodzi hajs za cebulę, więc z-----------m do
- 42
Wiele lat temu pod koniec #gimbaza podchodzi do mnie fajna dziewczyna (mocne 8/10) na dużej przerwie i pyta się czy wiem, że się komuś bardzo podobam. Miałem wtedy strasznie niską samoocenę więc ją wyśmiałem (nie wiem dlaczego, może odruch obronny). Do końca gimbazy się do mnie nie odzywała. Po jakimś czasie dowiedziałem się od kolegi, że miałem u niej duże szanse. Do dnia dzisiejszego trochę tego żałuję.
#tfwnogf
#tfwnogf















