#stolarstwo #zalesie
Mirki muszę się pożalić i zapytać o radę.
Jakiś czas temu kupiłem piłę formatową od sprzedawcy otomaszyny.pl.
Oczywiście po kosztach kupiłem chinczyka.
Pomijając fakt, że w międzyczasie na wysyłkę i w razie problemów technicznych na pomoc czeka się nieskończoność, piłą chodziła w miarę dobrze. (jakieś całe 5 miesięcy)
Przechodząc do senda ostatnio piła zaczęła wpadać w jakieś dziwne wibracje.
Piły niskoszumowe wyją głośniej niż moja żonka jak sie schlam., ale
Mirki muszę się pożalić i zapytać o radę.
Jakiś czas temu kupiłem piłę formatową od sprzedawcy otomaszyny.pl.
Oczywiście po kosztach kupiłem chinczyka.
Pomijając fakt, że w międzyczasie na wysyłkę i w razie problemów technicznych na pomoc czeka się nieskończoność, piłą chodziła w miarę dobrze. (jakieś całe 5 miesięcy)
Przechodząc do senda ostatnio piła zaczęła wpadać w jakieś dziwne wibracje.
Piły niskoszumowe wyją głośniej niż moja żonka jak sie schlam., ale



























czy przedmioty malowane pokostem w styczności z ciepłymi (kubek kawy, talerz ciepłej zupy) rzeczami dostają odbarwień?
kiedyś coś takiego słyszałem ale nie mogę znaleźć takich informacji nigdzie.