Kupiłem ostatnio #stellaris na promce, a gram od lat w #eu4 więc powiedzcie mi czy też jest taki wysoki próg wejścia w tą grę?
Na razie grałem 5h z samouczkiem i Konsolą i nie ograniam za bardzo co mam robić, gdy nie trzeba martwić się o gospodarkę.
Są jakieś ciekawe mechaniki, które powininem poznać?
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sznapix: Jako korporacja możesz mieć trochę problemów z jednością przez spore kary do rozmiaru imperiów, ale da się to zrównoważyć, dużo większym problemem jest brak wpływu, którego zawsze będzie brakować. Jeżeli za bardzo będziesz się rozrastał to nie będziesz mógł budować filii na obcych planetach, tak samo z budowaniem np. stacji mieszkalnych, podbijaniem systemów czy choćby wasalizowaniem. Nie możesz robić tego wszystkiego, skup się na jednej lub dwóch rzeczach. Musisz
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Czy jest jakaś możliwość żeby w małej galaktyce respilo się więcej niż 3 imperia SI? Chciałbym porobić trochę czystek moją V Rzeszą niemiecką ale gra jest giga nudna jak mam do pokonania tylko 3 przeciwników.
#stellaris #kiciochpyta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gram już parę ładnych lat w Stellaris tylko SP nie mam z kim w MP a z obcymi "jakieś to wszystko takie nie wiem" i nawet ta wydajność wcześniej mi nie przeszkadzała, kupuje te dodatki bez piedół typu portrety i za każdym razem gre kończę jak kończą się technologie. Strasznie brakuje mi różnych gałęzi rozwoju. Ostatecznie wszystko sprawdza się do tego samego a później lecą tylko boosty do obrażeń, kredytów itd. zniechęcam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fotelbujany: Mam prawie 1300h i zawsze mam tak samo. Nigdy nie przeszedłem gry :D Czasem mody ratują na trochę, ale tak czy siak jak przechylę znacznie szalę zwycięstwa ogólnego to mi się już nie chce kolorować sektorów. W grze jak mówisz trzymałyby technologie, wydarzenia, ale i rozpady itd jak w CK2. Tutaj z biegiem czasu prowizorycznie taniejący życiem wszechświat tak naprawdę umiera. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#stellaris oni wypowiedzą mi jeszcze tę wojnę w niebie? bo widzę że wypowiedzieli sobie nawzajem i pisze że to jest wojna w niebie ale ksenofile mają jednego wasala i nie wiem teraz czy jak wypowiem im wojnę to będzie to wojna w niebie czy likwidacja zagrożenia a co za tym idzie czy dostanę osiągnięcie za ich pokonanie
M.....k - #stellaris oni wypowiedzą mi jeszcze tę wojnę w niebie? bo widzę że wypowie...

źródło: comment_1665777903i9udAtBlrCi7UYHUbugNYe.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@innewiadro: tak w sumie to szansa 1 na 200 nie jest taka mała, grałem kiedyś w margonem i tam szansa na legendarny drop z elity II wynosiła 1 na 5000, do tego respią się od 8 do 23 minut, pozatym na niektórych nie możesz mieć zawsze bicia bo są inni gracze a arena jest wyłączona. Niektórzy mieli całe eq w legendach, ale był też przypadek gracza który miał dodatek liczący
  • Odpowiedz
@GramofonPannyJanki: Po pierwsze nie inwestuje się w fortecy. Flota jest zawsze lepsza. A po drugie to usunięto to by kryzysy były bardziej agresywne. AI w późniejszej fazie chętnie buduje stacje mieszkalne z fortecami a kryzysy są nie najlepiej zaprogramowane i często tkwiły w jednym systemie przez dekady zajmując stacje ot tak od niechcenia. Bez tego jest większa szansa, że nie będziesz czekać 200 lat aż kryzys dojdzie do twoich granic.
  • Odpowiedz
@Kagernak: Po 20h gry i dojścia ledwie do midgame, mogę powiedzieć że gra jest bardzo grywalna i ma naprawdę wielki potencjał. Próg wejścia jest ogromny, co najmniej 40min wstępnego tutorialu na yt i kilka gier wstępnych po 1h, żeby rozgryźć jak działa gra. Największą wadą jaką na razie zauważyłem to słaba optymalizacja.
  • Odpowiedz
@MajoZZ: To jest najgorsze. Rynek gier jest przystosowany do Ameryki, gdzie gra zawsze prawie wychodzi rano lub w południe, ale my musimy siedzieć cały dzień czekając.
  • Odpowiedz
Kilka przemyśleń po ostatnich dodatkach/patchach (a chwilę nie grałem więc może coś już jest "stare"):

+ większość edyktów jest za jedność (w tym nie ma już tych 10letnich). Przez co z tradycjami tak się nie leci i zostają wpływy na inne rzeczy (w tym np. na zmiany u poddanych wasalkich rzeczy XD)
+ na runku niewolników popy kosztują znacznie więcej (czasem i 12k kredytów). Ja zamiast "dj myszki" zrobiłbym licytacje od min (dużej jakieś)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MajoZZ: No to kilka tych co myślę:

-Zmiana edykty na wymagania jedności to zmiana na plus, teraz granie pod duchowość ma dużo więcej sensu
-Koszt niewolników jest moim zdaniem ok. U egilitarnych demokracji zakup kosztuje znacznie więcej i średnio to się opłaca, bo masz spory przypływ uchodźców i imigracji. Gdy już powstaje rynek to zwykle masz dość kasy by sobie kupować raz na jakiś czas
-System wasali... nie podoba mi się.
  • Odpowiedz