Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poczytuję sobie obecnie „Mity greckie” Roberta Gravesa, a właściwie to nie poczytuję, tylko przeżywam prawdziwe męki pańskie. Nie wiem, czemu to sobie robię. Czy to jakieś aspiracje intelektualne? Pół biedy, kiedy autor przedstawia mit, tj. opowiada go, ale kiedy zabiera się za jego erudycyjną egzegezę, to umieram. Czuję się, jakbym czytał Marka Podleckiego, twórcę deparchatora, oraz jego ulepszonej wersji - deparchatora XXL. Weźmy taki fragment:

Afrodyta Urania („królowa gór”) lub Erycyjska („wrzosu”)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@pod_sloncem_szatana Graves już taki bywa mistyczno-syntetyzujący, dziecko swojej epoki, gdy triumfy swięciła psychoanaliza, a nauka jeszcze czasem polegała na przeświadczeniach autora, a nie twardych dowodach.

Skoro przezywasz katusze przy mitach to nie sięgaj po Białą boginię tegoż autora, bo dopiero Cię ona zmęczy.

Natomiast powieści miał dość przystępne taki Ja, Klaudiusz czy Belizariusz są napisane w prosty sposób i szybko się je czyta.
  • Odpowiedz
Justynian I Wielki – czy rzeczywiście zapomniany i nieznany? Czy stał się absolutnym wzorcem cesarza? Geniusz humanistyki, a może zręczny polityk i manipulator posługujący się odpowiednimi ludźmi? Czy jego blask i chwała są uzasadnione? Święty człowiek czy celowo uświęcony cynik?

Link do znaleziska - Justynian I Wielki – znany i nieznany

Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy
sropo - Justynian I Wielki – czy rzeczywiście zapomniany i nieznany? Czy stał się abs...

źródło: Justinian_mosaik_ravenna

Pobierz
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Plusuj ten komentarz, jeśli chcesz, abym dodał Cię do listy i uwzględnił przy wołaniu do przyszłych znalezisk
  • Odpowiedz