Sierpień 2004 był specjalnym dniem w świecie wirtualnej rozrywki. Wtedy zaczęły pojawiać się nowe materiały na temat nachodzącego wielkimi krokami Half-Life 2, i to właśnie wtedy CD-Action przygotowało numer specjalny z bohaterem dzisiejszego wpisu. Numer specjalny w dwóch okładkach oraz klaserem na płyty CD.

Jednak to co nas interesuje znajduje się na płycie, a jest to fenomenalny horror o tytule The Suffering. Pozycja która klimatem niszczyła człowieka od środka, skrajnie brutalne
trejn - Sierpień 2004 był specjalnym dniem w świecie wirtualnej rozrywki. Wtedy zaczę...

źródło: comment_1612980566X7wzLhsC9awYZSfAM39leS.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trejn: W 2004 wyszły największe perełki, Half Life 2, GTA San Andreas, The Sims 2, Far Cry, Unreal Tournament 2004, Halo 2, złoty rok dla rynku gier wideo.
  • Odpowiedz
Uwielbiam serie gta, ale nigdy nie grałem w zadne gry 2 d
myślicie, ze gta 1 lub 2 mi siądzie i warto zacząć grac?
#gta #gry #staregry #retrogaming

Warto zagrać w gta 1 i 2

  • Tak 58.2% (39)
  • Nie 41.8% (28)

Oddanych głosów: 67

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zagrać warto. Ale trzeba przetrawić bezsensowny system zapisu gry, czyli zapłacenie 50 tyś dolarów i jeszcze trzeba znaleźć kościół przed którym zaczynamy grę, a który nie jest zaznaczony. Trzeba ukraść samochód "TVvan", który odbiornikiem na dachu wskazuje jego miejsce. Taki wskaźnik powinien być pod jakimś przyciskiem, a i płacenie za zapis jest bez sensu jak dodatkowo potrzeba chyba z miliona dolarów żeby przejść do następnej mapy.
  • Odpowiedz
@Michalski06: GTA2 ogolnie bylo dziwne na tle chyba wszystkich gier serii ale osobiscie mam spory sentyment do niego z racji zagrywania sie namietnie w niego bo trojka byla juz ponad mozliwosci mojego owczesnego pieca

GOURANGA i GOREFECT to byly kody must have ( ͡° ͜ʖ ͡°)

i osobiscie uwazam, ze warto sobie pograc chocby dla poznania poczatkow serii mimo dziwactw glownie dwojki
  • Odpowiedz
Przypomniała mi sie gra, którą widziałem gdzieś u sąsiada za dzieciaka. Pamiętam tylko tyle, że było się chyba jakimś detektywem i oprócz normalnego poruszania się, prowadziło się dialogi, czyli było np. 4 opcje odpowiedzi do wyboru. Przez tyle lat nie udało mi się na nią natknąć a w sumie odpaliłbym żeby zobaczyc czym sie tak zajarałem jako dzieciak. To mogło być gdzieś w okolicach 2002 roku.

#gryzgazetek #gimbynieznajo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki ostatnio wspominają różne stare czasopisma z grami to i ja dorzucę coś od siebie. Poniżej część mojej kolekcji płytek z CyberMychy. Magazyn ten często zapodawał szrot, ale zdarzały się też całkiem sympatyczne pełniaki. Na zdjęciu możecie zauważyć choćby Pet Soccer, Woody'ego Woodpeckera, Kaana, Ghost Mastera, Knights & Merchants czy Wyprawę na Północ.
W ogóle za dzieciaka uwielbiałem zbierać różne gazetki z grami, po dziś dzień mam je skrzętnie przechowane, także może
HrabiaTruposz - Mirki ostatnio wspominają różne stare czasopisma z grami to i ja dorz...

źródło: comment_16128833502FITnTIQSGEUtCdUqVLvqx.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trejn Te zbiorcze wydania były super, udało mi się dorwać w nich dwa Top Secrety i Gamestara z Arcanum.
Nie nazwałbym tych gierek z Playa gownogierkami, nawet na tej focie idzie znaleźć kilka ciekawszych, i takich solidnych sredniaków.
Zjazd z jakością tych gier szło już odczuć przy końcu wydawania pisma - to były już typowe gry z dna kosza.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trejn: gra była bardziej ciekawa niż grywalna. Odkrywanie kolejnych duchów, odniesienia do znanych horrorów itp., ale w gruncie rzeczy nudna. Wkurzające AI, czasami czekało się kilkanaście minut, żeby RNG wskoczyło jak trzeba i postać wbiegła na obszar z duchem i wbiła te ostatnie punkty. Dzisiaj raczej tylko dla fanów horrorów, żeby sobie popatrzeć i "o, a to z Martwego Zła jest, to znam!".
  • Odpowiedz
@Carbonara-Lover: jako fan jrpg się wypowiem, jeden z najgorszych finali ever, co parę chwil jakaś scenka,(czy to gra czy film interaktywny?) drzewko skili, to jakieś nieporozumienie, obok 8, "dziesiątka" to najgorsze finale jakie powstały, i jeszcze te wymiany w trakcie walki, bo ciężko im było zrobić drużynę na 4 osoby, są 3 i jedna na rezerwie, chcesz fajnego fnala pograj w "dziewiątkę"
  • Odpowiedz
Desperados czyli duchowy spadkobierca commandosów, taktyczna gra z widokiem izometrycznym. Mając do dyspozycji grupę bohaterów z unikalnymi umiejętnościami, niezauważenie musimy wykonać cele misji. Dla nieobeznanych, najbliższym porównaniem byłby tutaj Hitman. Desperados to Hitman 2D na dzikim zachodzie.
Na swoim koncie, studio miało również Helldorado wariacje desperadosa z grą akcji, gdzie mogliśmy przejąc kontrole nad bohaterem - mając wtedy tryb FPS.

W okolicach premiery największym jego rywalem był niemniej rozpoznawalny Robin Hood: Legenda Sherwood
trejn - Desperados czyli duchowy spadkobierca commandosów, taktyczna gra z widokiem i...

źródło: comment_1612719945YD3zYr4bdXrCYkgrEbKwIF.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach