Byłem wczoraj w Rudzie Śląskiej na występie Wojciecha Cejrowskiego "Ale Meksyk". Ubawiłem się przednie.

Już to kiedyś pisałem, ale jestem pod wielkim wrażeniem tego jak funkcjonuje "firma Cejrowski". Od samego zamawiania biletów/produktów ze sklepu kolonialnego itd. Szybko, sprawnie, profesjonalnie. Przelew, potwierdzenie, email z potwierdzeniem rezerwacji.

Na miejscu podaję wydrukowaną kartkę z nr rezerwacji jakiemuś panu przy stoliczku z napisem biletos.com. Pan uśmiechnięty, dzień dobry, dziękuję, zapraszam i podaje mi kopertę z moim nazwiskiem. W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A WY CO NADAL JAKIEŚ ANI MRU MRU, ALBO INNE NEONÓWKI? NAWET MI WAS NIE ŻAL.


@Kressska: Tak myśli chyba każdy człowiek ze śladowym chociaż poczuciem humoru.
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj z dziewczyna na #standupbezcenzury w #lublin. Plakalismy ze śmiechu jak wszyscy z resztą na sali. Gdyby grali w waszym mieście to polecam bo to co #abelardgiza to ja nawet nie. MISTRZOSTWO. Supportowała ich dwójka standuperow z lublina i jeden nawet był dobry, drugi słabiej ale dawał momentami radę. #standup
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach