#anonimowemirkowyznania
Czasem lubię pobawić się w stalkera. Gdy jakiś Mirek doda coś w tagu o sporcie, który obserwuję, to czasem rzucam sobie wyzwanie "znajdę go". Wspólne zainteresowania, wąskie grono osób uprawiających daną dyscyplinę sportu, kilka minut i delikwent namierzony na fejsbukach czy na innej branżowej stronce. Co dalej? Nic, do niczego mi ta wiedza niepotrzebna. Znajduję, mam chwilę satysfakcji i zapominam. Tylko ja tak robię?
#gownowpis #stalker
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach