Mam odłożone troche pieniędzy (ok 400 tysięcy) i zastanawiam się co z tym zrobić.
Kupić metale szlachetne? W coś zainwestować?
Jestem kompletnie zielony w tych tematach, a chciałbym głównie zabezpieczyć się przed inflacją (i karakanem - zanim nas kompletnie wydyma tak jak Pan Stonoga powiedział) albo przy odrobinie szczęścia trochę na tym zarobić.
Jakieś























