#squidgame
Sposób śmierci rapera Thanosa to IMO nawiązanie do Infinity War, kiedy Thor nie wycelował Stormbreakerem w głowę Thanosa co oczywiście miało wiadome skutki. A krypciarz wbił dwa razy widelec w szyję Thanosa i wykrwawił go na śmierć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najsłabszą postacią drugiego sezonu jest ta szurnięta szamanka. Jest tylko w---------a. W pierwszym sezonie Han Mi-nyeo była jednocześnie dobrze zagrana, śmieszna i w---------a.

#squidgame
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedorzecznybubr: ogólnie jakieś przerysowane te postacie. tu stereotypowy maminsynek z mamą, tu wiecznie naćpany sebix znany raper, tu typowy przegryw co boi się odezwać, tu smutny trans xD takie kreskówkowe się to zrobiło
  • Odpowiedz
Broniłem się długo przed #squidgame ale w końcu i ja odpaliłem. I po kilku odcinkach sobie przypomniałem dlaczego nigdy nie ciągnęło mnie do kina azjatyckiego. Te reakcje i gra aktorska jest tak na wyrost i teatralna zawsze że mnie to zniechęcało. Ja rozumiem że w kinie gra się głównie oczami, a z wiadomych względów u azjatów to nie zadziała, ale czy to zawsze musi się wiązać z takimi teatralnymi reakcjami?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fanmarcinamillera: Jest to zrozumiałe, owszem. Jednak to jest "poprawne" na podobnej zasadzie jak po polsku "włanczam, wyłanczam", "poszłem", "dwajścia siedem" itp. Stosowanie "too" w przeczeniach jest wyraźnym rażącym gramatyczny błędem w języku angielskim. Argumentacja, że ludzie tak mówią czasami nie oznacza że należy powielać błędy gramatyczne. Zresztą na każdym kompetencyjnym teście językowym takie użycie "too" jest błędem. Tu nawet nie ma o czym dyskutować.
  • Odpowiedz
Ta gra w rosyjską ruletkę to największa głupota, pełna losowość, równie dobrze główny bohater mógł zginąć, ale nie zginął tylko ze względu na farta(a konkretnie scenariusz). No chyba, że garnitur specjalnie tak zakręcił bębenkiem aby kula była w ostatniej komorze a Gi-hun to przewidział, ale nic na to nie wskazuje. Więc bohater musiał być też pewny, że garniturek będzie trzymał się zasad do końca, bo na pięści nie miałby z nim żasnych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pioter_Polanski równie dobrze możesz spytać czemu w Titanicu Jack nie zrobił kursu skrzypka i nie grał z orkierstrą do końca a zamiast tego wybrał że pomoże Rose. Skąd wy bierzecie takie durne pytania? Taki był scenariusz, scena była dobra- trzymająca w napięciu i efektowna i pewnie taki był zamiar. Tyle. Spytaj jeszcze czemu żołnierze są różowi a nie zieloni i czemu Lider to Lider a nie Szef.
  • Odpowiedz
#squidgame po drugim sezonie mam wrażenie że koreańczycy są jak dzieci - może to przez język i styl mówienia (jakby byli wiecznie zdziwieni albo zaciekawieni), a może przez brak myślenia i łatwowierność.

Jest sobie organizacja która ma wyspę, naszpikowaną technologią, kamerami, rozsuwanym dachem ukrytym wśród krajobrazu, ta organizacja organizuje co jakiś czas grę z budżetem 45.6 miliarda, ma bardzo dużo podwładnych.

A nasi bohaterowie (policjant i główny bohater) myślą ze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirasKo-Kalwario: wątpię aby czerwoni byli rekrutowani tak jak gracze tylko dlatego, że wybrali inny kolor podczas gry z rekruterem (a takie teorie pojawiały się po S1). Żołnierze w squid game ogólnie są zbyt zdegenerowanymi ludźmi, wypranymi z empatii, nie mogą to być ludzie z "łapanki" w metrze. Mi bliżej do teorii że to są ludzie np. z Korei Północnej, którzy wychowani w surowych warunkach dostali np. szansę ucieczki z KRLD,
  • Odpowiedz
Oglądam sobie ten drugi sezon squid game, zleciał odcinek 7, chce włączyć kolejny, a tu się okazuje że to koniec? Czy ja coś przegapiłem xD
#squidgame
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten główny bohater #squidgame trochę durny, bo myślał, że nadajnik GPS w zębie pomoże jego ziomkom, tak jakby w transporcie i na wyspie trudno było zakłócić sygnał radiowy. Ta mafia, co organizuje gry, na pewno by to zrobiła i ze śledzenia lokalizacji w każdym przypadku nic by nie wyszło.

Druga sprawa, to dlaczego on się zgodził na grę? Był przekonany, że jego lokalizacja została już przechwycona, więc logicznie powinien się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach