jakby podczepić dwa starshipy liną na czubkach i wprowadzic w ruch obrotowy to można zasymulować grawitacje. Problem w tym, ze lina po osiągnięciu maksymalnego naprężenia wracała by do luzu. Zastanawiam się czy podczepienie na czubku obok RCSów małych silników jonowych ktore by pchały delikatnie całość może rozwiązac sprawę.
#spacex
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@monarchista: No to bardzo ciekawy temat jest, miejmy nadzieję że Starshipy skorzystają z okazji, żeby poeksperymentować ze sztuczną grawitacją, bo warunki będą ku temu sprzyjające. Połączenie długą liną pozwala na uzyskanie większej siły, przy niskim rpm, ale przy takich rozmiarach statku (50m) można próbować nawet bez. I tak są projektowane do dokowania rufą w celu tankowania więc to połączenie będzie sztywne i zabezpieczone. Pozostaje tylko uruchomić RCS. Wg mojego ulubionego
  • Odpowiedz
@Jumpers: Wszystko zgodnie z planem – w mojej ankiecie hive mind zadecydował, że miękko i bez szwanku wyląduje SN11. Możliwe, że przekonamy się jeszcze w marcu:) Z kolei sam Musk dawał SN10 60% szans i trzeba mu oddać, że to lądowanie było dokładnie takim lądowaniem na 60%;)
  • Odpowiedz
@BonifacyDX: mnie się udało podziwiać je akurat jak biwakowałem w górach rok temu. Całkiem przypadkiem wyszedłem z namiotu w środku nocy się odlać i sobie leciały. Obudziłem wszystkich i sobie tak patrzyliśmy.
  • Odpowiedz
Wie ktoś ile milionów $ kosztuje taki 1 raptor.


@divinorum: SN10 był pierwszym prototypem z produkcyjną (nie-testową) wersją Raptora, a konkretnie model SN50 to pierwsza "produkcyjna konfiguracja". Jeśli pierwszą taką konfigurację Musk miał na myśli, mówiąc jakoś dwa lata temu o koszcie "Raptora w wersji 1.0", to jej koszt wynosi <1 mln USD, zaś po zoptymalizowaniu linii produkcyjnej ma on być możliwy do ograniczenia do poziomu 250 tys. USD. Zoptymalizowany
  • Odpowiedz
taka #rozkmina mnie naszła.
Czy statki kosmicznie nie mogłby by powoli wchodzić atmosferę, aby się nie rozgrzewać ? proces lądowania zamiast minut zająłb godziny, dni, ale teniej mogło by być?

#spacex #kosmos
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pdpacek: Ale w jaki sposób? Jesteś na orbicie i masz prędkość 7.5km/s. W jaki sposób chcesz "powoli" wchodzić w atmosferę? Musiałbyś jakoś zwolnić a żeby zwolnić z 7.5km/s do kilkuset metrów /s potrzeba ... takiej rakiety jaka wyniosła cię początkowo na orbitę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i masz tam sprzężenie zwrotne - im wolniej się poruszasz tym niższą masz orbitę. Więc jak już zaczniesz wchodzić
  • Odpowiedz
Mam pyatenie. Rozumiem, że te prototypy teraz co latają SN10 czy niedługo SN11 to tak naprawdę puste stalowe puszki z zbiornikiem paliwa, opływowym szktaltem, statecznikami i trzema mocnymi silnikami do startu i ładowania. Z drugiej strony przecież ten Starship to ma być statek kosmiczny z wnętrzem pełnym aparatury podtrzymującej życie, warunkami do życia dla kosmonautów, dodatkowym sprzętem do badań... Kiedy to zacznie wyglądać jak statek kosmiczny? Bo wiem, fajnie, że udało się
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurka, ciężkie bydlę, całkiem inaczej trzeba nim sterować niż na początku SN10 latało


@dlaczegoniemamtakiejsily: myślę że konstruktorzy przewidują takie rzeczy :D

Plus pewnie są jeszcze symulatory - przecież to lata na autopilocie. Zapewne zanim w ogóle nowa wersja softu czy sprzętu poleci jest najpierw oblatywana na jakimś symulatorze z kilka tysięcy (jak nie milionów) razy. A sam lot testowy to m.in. sprawdzenie czy rakieta zachowuje się w rzeczywistości tak jak w
  • Odpowiedz
Co do wnętrza, obecnie na samym czubku znajduje się header tank, który pomaga w rozkładzie masy, ale pewnie jak już skończą testy to przesuną go w dół, bo będzie tam tak jak mówisz ładunek.


@Radiativ: Źródło odnośnie planów przesuwania zbiornika nosowego w dół? Nie wydaje mi się to sensowne – LOX header tank jest na czubku dlatego, że Starship będzie wchodzić w atmosferę jak prom kosmiczny i dlatego nie może
  • Odpowiedz