Wracając z pracy i mijając trójkę gimnazjalistów przypomniało mi się pewne wydarzenie z życia.
Pewnego poniedziałkowego dnia (kojarzę, że był to świeżo początek tygodnia) przyszedł do mnie sms od idei (teraz orange) z nr XXXX (dla młodszych czytających; kiedyś nie wszystkie powiadomienia pochodziły od nr "Konkurs SMS; Play; Doladowania" etc., zawsze były to cyfrowe, krótkie numery). SMS ten przypominał o tym, że zbliża się termin zapłaty. Nastoletnia śmieszkowatość spowodowała, że odpisałem:
Pewnego poniedziałkowego dnia (kojarzę, że był to świeżo początek tygodnia) przyszedł do mnie sms od idei (teraz orange) z nr XXXX (dla młodszych czytających; kiedyś nie wszystkie powiadomienia pochodziły od nr "Konkurs SMS; Play; Doladowania" etc., zawsze były to cyfrowe, krótkie numery). SMS ten przypominał o tym, że zbliża się termin zapłaty. Nastoletnia śmieszkowatość spowodowała, że odpisałem:
nie zapłacę


























#chwalesie #logikarozowychpaskow #bekazrozowychpaskow żadne #feels czy #smutnazaba