#pracabaza #polska #heheszki
Wieczór w jednym z "sobotnich" marketów
Jestem sobie w pracy. Dzień mija nadzwyczaj spokojnie ale w głębi czułem że coś się #!$%@?. Takie rzeczy się po prostu czuję... Więc przechodzę między alejkami i nagle słyszę że coś się zbiło (jeblo srogo ) idę się zorientowac...no oczywiście nikogo nie ma a na ziemi z 5 pobitych Bolsów ( #smutek ) no ale dobra trzeba posprzatac... Idę sobie więc po maszynę
@MrPawlo112: staram się o tym nie myśleć, ale jak mnie już taka myśl dopadnie to jest mi tak smutno, że na przykład już nigdy nie poczuję tej magii gier wideo, kiedy dopiero zaczynałam grać i wszystko było takie nowe i wspaniałe ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Tak samo święta już nie są dla mnie takie magiczne, szybko się kończą i zaraz potem trzeba wrócić do korpo ( ͡
@MrPawlo112: pamietam jak pierwszy raz wchodziłam do gierki i stawiałam pierwsze kroki to wszystko było takie nowe, wszystkiego musiałam się nauczyć. Nawet taki prosty Minecraft to było dla mnie objawienie i zachwycałam się dosłownie każdym szczegółem xD

A teraz, kiedy już wiem jak się trzyma myszkę, kiedy mam wyuczone dziesiątki keybindów, kiedy mam doświadczenie w każdym interesującym mnie gatunku, nic już nie jest takie nowe i zachwycające ( ͡° ʖ
Malinka vel. "Lisiak" - ?.??.2014 - 02.12.2018

Odeszła nagle. Zgasła w ciągu dwóch dni. Zrobiliśmy dla niej wszystko co się tylko dało.

To dla nas czarny weekend. Jej śmierć nie poszła na marne. Straciliśmy przyjaciółkę pozostanie pamięć i lekcja na przyszłość. W naszym domu są jeszcze dwa koty. Na pewno zrobimy wszystko by żyły długo i w zdrowiu.

W ciągu tych dwóch dni poznałem tą mroczną stronę wykopu. Nie sądziłem, że ta
Pobierz L.....y - Malinka vel. "Lisiak" - ?.??.2014 - 02.12.2018 

Odeszła nagle. Zgasła w ...
źródło: comment_2mESvySaGIsV3nhc7CnnNdHZwdr9iRrw.jpg
#!$%@?. Czuje się jak gówno. Ledwo co zerwałem z dziewczyną, nie mam do niczego motywacji, terapeutka ostatnio na spotkaniu mnie #!$%@?ła że nie wykonuje/przykładam się do zadań domowych (terapia behawioralno-poznawcza)...

A na domiar złego #!$%@?łem dzisiaj bratu na podjeździe w nowe, jeszcze niezarejestrowane auto. Jestem #!$%@? głupi i nie potrafię spojrzeć nawet w lusterko.

Wracam do domu odpalić serial, wypić czteropak i zostawić ten #!$%@? tydzień za sobą. Ale najpierw wygadam się
Sobota wieczur i muhumor popsuty.

Nie mam co ze soba zrobic caly dzien. Nagle gdy mam troche wiecej czasu na siebie, okazalo sie ze nie mam co z nim zrobic. W tygodniu zabiegany - praca, silownia, basen, dom (ciezkie jest zycie singla, a sprzatac czy robic zakupy tez trzeba).
I tak w efekcie mam weekend, gdzie najprawdopodobniej wlacze sobie jakis flm i tylko bede odliczal czas do poniedzialku, aby moc wrocic do