@hamartoma: maseczka chirurgiczna, to zwykły kawałek bawełny - słaba ochrona. Klasa maski zależy od gęstości filtrów, w tym wypadku stanowi je tylko pojedyncza warstwa płótna. Efektywność znacznie wzrasta jeśli użyjesz dwóch warstw, a między nimi umieścisz, choćby krążek kosmetycznej waty do zmywania makijażu (wsad wymieniaj regularnie). Nie przesadzaj z grubością, bo wpłynie to na komfort oddychania. Ciekawą i dość tanią opcją są jednorazowe maseczki lakiernicze - podejrzewam, że podobne kupują Japończycy