Początki tego obrzędu i mitu należą do przeszłości. Jak odległej? Czy mamy tu ślad świętych koni Świętowita z czasów religii pogańskich? Jeżeli tak, to pięknym symbolem jest coroczna wizyta pogańskiego(?) pół człowieka, pół konia w pałacu biskupa krakowskiego, który bez obawy o naruszenie powagi swego urzędu również nadstawia swe namaszczone ramię pod ciężkie uderzenie buławą...


Źródło: Świat Lajkonika Konik na świecie- Andrzej Iwo Szoka, Kraków 2014

Grafika: Konik Zwierzyniecki, pocztówka, Tow. Szk. Lud.,
karolgrabowski93 - >Początki tego obrzędu i mitu należą do przeszłości. Jak odległej?...

źródło: comment_16148464548LVakfk5tsKVBmMBySkrcf.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chrystus: To tzw. ofiara zakładzinowa. Słowianie wierzyli, że dzieci narodzone lub nienarodzone, porzucone lub zakopane gdzieś przypadkowo, w sposób niegodny, mogły szkodzić rodzinie. Wierzono, że duch dziecka mógł szkodzić kobiecie, która poroniła, porzuciła lub zabiła (spędziła) dziecko. Uważano, że pochowanie takiego dziecka, które nie przeżyło porodu, pod progiem domostwa bądź pod podłogą, miało spowodować przemianę porońca w tzw. kłobuka, czyli demona opiekuńczego, przychylnego dla danego domostwa. Wierzono, że taka ofiara
  • Odpowiedz