Studenckie wspomnienie: Egzaminacyjna instrukcja polowa

Profesor lubił rozpocząć zajęcia od nieprzyzwoitego kawału, rzucić seksistowską uwagą i skomentować nielubianego studenta w tak „zabawny” sposób, aby ten już do końca semestru nie odwiedził sali wykładowej. Słowem: burak. Ale jednak profesor, błyskotliwy i wyjątkowo barwny, taki którego się pamięta.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #





















