#anonimowemirkowyznania
tl;dr: sprawdź swoją kobietę
Na piątkowym piwku wraz z kumplami rokminialiśmy jak rozpoznać karynę. Otóż Karynizm nie jest w kodzie binarnym, on występuje (albo i nie) w kobiecie w różnym stopniu nasilenia. Poniżej lista wskaźników. Pojedyńczy wszak o niczym nie świadczy, ale skompletowanie 3-4 daje pewność.
- kolczyk pieprzyk
- kolczyk w innym miejscu niż ucho
- więcej niż 1 kolczyk na ucho
- opalenizna solaryjna
- tatuaż
(przy czym tatuaż
@AnonimoweMirkoWyznania: ten wpis to rak.
tl;dr

- więcej niż 1 kolczyk na ucho

pamietam jak w 5 klasie polowa dziewczyn miala po 2-3 kolczyki w jednym uchu, o borze, jakie karyny

- opalenizna solaryjna

-jest blada jak trup, chora albo karyna
-o, jakas ciemniejsza, solara jedna!
-bylas na wakacjach i sie opalilas? Jasne, to na pewno solarium

- tatuaż

xD

- nadmiar różowego koloru w garderobie

o nie, jak mozna lubic
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Sytuacja z przed 3 minut.
Ide z #rozowypasek przez moje miasteczko.
Wypilismy winko w plenerze i dreptamy powoli do domu.
Praktycznie w samym centrum owego miasteczka akcja:
2 karyny level 16/18 jakoś na środku jednej z mniejszych ulic stoja i wyviagaja cos z jednorazowki, po czym owa jednorazowka laduje na srodku ulicy.
Smietnik 3m od dziewczyn z miejsca sie spialem bo nie szanuje ludzi zasmiecajacych miasto.
Ja: a teraz to ladnie podniesiesz
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Słyszę jak pod moim oknem popłakuje dziecko. Nie jest to jakiś nerwicowy lub intensywny płacz a jego poziom głośności był na poziomie normalnej rozmowy. Po czym po chwili słyszę jego matkę:

"- Jeszcze chwila i jak się nie zamkniesz to Cię zostawię tutaj albo utopię. Mam już Cię dość, zamknij się wreszcie".

Krew we mnie zawrzała. Na początku nie wierzyłem w to co usłyszałem pod swoim oknem. Zaraz kiedy zdziwienie ustąpiło pomyślałem,