Czy życie też tak brutalnie zweryfikowało wasze marzenia jak Przemcela czy Sebcela?
Pierwszy marzył o zostaniu influ i bzikaniu modelek z insta, a skończyło się na połknięciu gaypilla.
Seba inwestorom, mentor, przedsiębiorca gardzący etatem, pogodził się z losem i zasuwa fizycznie na emigracji, po stworzeniu poTomka pewnie odpuści na dobre dalsze próby

#sebcel #przemcel
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prostymirek: Sebek nigdy nie pogodził się z losem holenderskiego kołchoźnika, stąd jego ciągłe próby tworzenia marek osobistych i zostania zarobasem. Sebcel ma jednakże mały rozumek i dlatego przeznaczenie go koniec końców dogania i uimeszcza w agencyjnym baraku u naszych sąsiadów w Niderlandach. Dałbyś mu dziś 10 mln złotych, a i tak po paru latach skończyłby w szklarni.
  • Odpowiedz
@wegielaktywny: No yyy czym się różni. Tak, to proste. Yyyy. Marka zagraniczna. Yyy. Inaczej. Marka zagranizna tak? Jest jakby na inny rynek? Marka zagraiczna yyy jest na inny jakby rynek. Inny rynek zagraniczny, np yy nie wiem Kuala Lumpur, Niemcy czy inne kraje yy Honolulu Dubaj, tak? Inna marka. Yyyy taki Donald Trump. On yyyy, no ma markę zagraniczną, ale ona jest jakby na inny rynek. Inny rynek, rozumiesz tomek?
  • Odpowiedz
  • 14
@Malpigaj: Ginekomastia i łysiejąca głowa od androgenów nie jest od kłucia się, tylko to konsekwencje spotkania z Sebastianem. Słowa Seby są jak Pięść Mistrza Zen, zabijają dopiero po kilku latach. Jak widać Kiecol rozpada się na naszych oczach.
  • Odpowiedz