@enforcer: To też, ale przede wszystkim to, że atakując nas nie mieli pojęcia, że robią nam krzywdę, rzadko spotyka się filmy/książki w których porusza się kwestią tego, że obcy będą myśleli w zupełnie inny sposób od nas.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qnebra: kolego, polecam tobie przeczytać WP Tolkiena (jedna część, dla poglądu), Strugackich (niech będzdzie Piknik, bo popularny), a potem jeszcze Aismova. Zupełnie różne style, a każdy klimatyczny,
Rzecz w tym, że nie tylko sam pomysł jest ważny, a styl pisania. SF i fantasy to ciężkie sprawy do ogarnięcia- wbrew ozorm, oprócz pomyślunku, wymagają jeszcze więcej, bo stworzenia odpodiewniego uniwersum. Śiwat może być taki czy sraki (a twój brzmi nader ciekawie,
  • Odpowiedz
@MissCthulhu: ale to Twój pierwszy tom z fundacją? Jeżeli tak, wydaje mi się że fajniej zaczynać od chronologicznej kolejności wg. dat wydania ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_Fundacja ), czyli od książki Fundacja. Czemu tak? Bo tak pisał autor i wydaje mi się że warto śledzić serię od tej pierwotnej wizji, do tej wyklarowanej dopiero po przeszło dwudziestu latach. Już na przestrzeni tych trzech pierwszych tomów widać jak autor dryfuje przez czasy Nowego
  • Odpowiedz
@einz: jakiś czas temu skończyłam Ślepowidzenie Wattsa, a na dniach zamierzam zabrać się albo za Accelerando Strossa, albo za Peanatemę Stephensona - podobno obie książki są ciężkie jak cholera. Przyda się lżejszy przerywnik. ;)
  • Odpowiedz
  • 3
@dzester no przecie powszechnie wiadomo że Heinlein zplagiatował starcrafta. I to tak perfidnie że 40 lat przed premierą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz