Ale bym pograł w grę, która dzieje się w kosmosie.
Jesteś tylko człowiekiem.
Od Ciebie zależy czy chcesz być żołnierzem, szmuglerem, złodziejem czy nikim takim.
Jest cały wszechświat. Tysiące planet. Miliony graczy. Wszędzie możesz dolecieć. Nie ma żadnych ograniczeń. Jedynie pieniądze, które musisz zarobić.
Możesz brać udział w wojnach, gdzie jesteś tylko pionkiem, nie superbohaterem. Gdzie 1 kill to wygryw. Bo druga strona też może, i chce, Cię zabić. Po prostu symulacja życia w
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WujaAndzej: 'Gra stawia przede wszystkim na unikalny, gęsty klimat oraz eksplorację, która jest tutaj czynnikiem niezmiernie ważnym, gdyż każdy przypadkowo przeoczony element może całkowicie zmienić dalszy przebieg rozgrywki. Podczas zabawy nie brakuje też licznych zagadek logicznych oraz konieczności manipulowania rozmaitymi, wymyślnymi maszynami i przełącznikami. W miarę postępów rozgrywki kontrolowana przez nas postać stopniowo opanowuje coraz to nowsze umiejętności i znajduje szereg przydatnych przedmiotów oraz broni, które, podobnie jak świat gry,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam cytatu gdzie dwie obce formy życia pozaziemskiego rozmawiają ze sobą o ludziach, nazywając ludzi "istotami mięsnymi" czy coś tego rodzaju. Cały dialog jest w zabawnej formie, gdzie kosmici śmieją się z tego że komunikujemy się "kłapiąc mięsem".
#scifi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frexor: Ze sci fi to "Expanse" ma potencjał na coś w tym stylu. Horror do końca to nie jest. Jest na razie jeden krótki sezon. Początek troszkę sprawia wrażenie chaotycznego, bo wątki wyglądają na bardzo luźno powiązane, ale druga połowa sezonu nie pozwala już zapomnieć, że za kilka miesięcy wróci.
Z klimatów podobnych do PD to "Dracula". Niestety zrobili tylko 10 odcinków, ale bardzo wciągających. Styl praktycznie identyczny co PD.
  • Odpowiedz
Approaching the Unknown (2016)

Jeden z niewielu filmów SF, na które w tym roku czekałem. Kiedyś widziałem trailer i mnie zainteresował. Zapowiadał skromne, ale dość realistyczne kino SF z wątkiem długiej, samotnej podróży na Marsa. Hard SF w kosmosie? Biorę w ciemno! Czy jednak wyszło z tego coś wartego uwagi?

Niestety, film rozczarowuje i to na wielu płaszczyznach jednocześnie. Owszem, ma klimat i bywa ładny wizualnie (w końcówce jest też ciekawe nawiązanie do sceny
hard1 - Approaching the Unknown (2016)

Jeden z niewielu filmów SF, na które w tym ...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: Nie wiem, kiedy obejrzę, ale pewnie coś skrobnę, bo filmów trochę obejrzałem, a dawno nic nie bazgrałem. :)

Swoją drogą, szykuje się jeszcze parę filmów

Coś widziałem, kompilacje nadchodzących, ale niespecjalnie zapamiętałem, co było na tych listach. Z Sci-fi jest ostatnio tak, że albo robią jakieś przekombinowane historyjki albo łopatologiczne samograje. Cały czas czekam na nieprzekombinowany i rzetelny produkt. Liczyłem, że ten ze Strongiem taki będzie :(

Z innej
  • Odpowiedz
@sejsmita: Tak to już jest z SF, że naprawdę dobry film zdarza się średnio raz na rok. Problem szczególnie zauważalny, jeśli się już dużo widziało.
Fajnie zapowiada się "The Space Between Us" oraz "Passengers". Może także coś z grupy "Story of Your Life", "Native" i "SFv1" pozytywnie zaskoczy. Są też blockbustery w postaci nowego SW i Star Treka, ale raczej nie ma co liczyć na ciekawe historie, a jedynie dużo
  • Odpowiedz