@mystaloba: hmm to może toz? Oddziały Toz'u sa Białymstoku, Augustowie, Grajewie i Suwałkach.
wiem, ze w schroniksu nie bedzie luksusow, ale przynajmniej bedzie mial opieke weterynarza, pewne miejsce.
Masz bardzo dobre serce, ze nie zostawiles go i nie przeszedles obojetnie. Naprawde szacun.
  • Odpowiedz
mirki i mirabelki!
ruszyla wlasnie akcja psich adopcji we wspolpracy z iza miko, john dogiem (polecam dla psich wlascicieli) i schroniskiem w korabiewicach, w ktorej maczalem rowniez palce :) 10 super psiakow - do kazdego przygotowalismy, krotki film prezentacyjny :) jak by ktos udostepnil na fejsie to bylbym bardzo wdzieczny!

fb -> https://www.facebook.com/johndoglifestyle/videos/1691635371130564/
www -> http://adopcje.johndog.pl/

#zwierzaczki #adopcja #pies #schronisko #izamiko
#paluch #zwierzaczki #adopcja #pies #schronisko #warszawa

Mireczki, może ktoś szuka piesełka do przygarnięcia :)
Polecam cudowną sunię, która jakiś czas temu została znaleziona przeze mnie i moich przyjaciół.
Jest bardzo kochana, pragnie miłości i przytulasów. Bardzo się przywiązuje do ludzi. Jest wychowana, niestety zapewne przez przemoc jaka ją wcześniej spotkała... Pomimo otwartych drzwi do domu nie wchodzi nieproszona. Boi się nawet kijka na kiełbaski więc pewnie była bita...

Jej strona na Paluchu
s.....i - #paluch #zwierzaczki #adopcja #pies #schronisko #warszawa

Mireczki, może...

źródło: comment_qe7pNnVWcGZe46G36B1343GnQB6NSnGk.jpg

Pobierz
  • 274
Mirki, jest problem. Potrzebuje kupic dorosłego czarnego kota. Tzn. Nie wiem kiedy kot wyglada na dorosłego ale zeby byl standardowym normalnym kotem, caly czarny bez żadnych plamek, łatek itp. Wyjeżdżając rano z podwórka rozjechalem kota mojego #rozowypasek. Do konca dnia chce go kupic (moze sie nie zorientuje), jade wlasnie do schroniska. #!$%@? siersciuch zaplontal sie pod kola i go przemielilo. Truchlo woze w bagazniku to gdzies zutylizuje, problem to ww. brak
Mam pytanie do was. Myśle nad adopcja psa ze schroniska. Nie duży do kolana jest ten psiak. Lecz mam problem bo razem z dziewczyna mieszkamy razem i pracujemy razem. Pracujemy po 12h dziennie lecz nie codziennie 3-4 razy w tygodniu. Zastanawiam się tylko czy pies wytrzyma tyle sam w domu. Możliwość wychodzenia z nim mam 3 razy dziennie o 6-7, 10:30 i koło 23:30. Doradźcie czy wytrzyma w domu tyle sam? #
@Gouda94: Odradzam. Pies to żywe zwierzę, nie robot, który się wyłącza na 12 godzin. Już lepiej wziąć dwa, trzy koty, one nie potrzebują ludzi do życia.
  • Odpowiedz
Hej, mam pytanie. Wziąłem sobie kota, tylko nie tak to sobie wyobrażałem. Odkąd go mam (miesiąc), nie mam w ogóle czasu. Kot ma prawie rok, ale nie daje już rady wytrzymać. Muszę wszędzie sprzątać, ciągle smierdzi z kuwety, dużo wydatków mam z nim. Nie tak to sobie wyobrażałem. W dodatku jestem już tak zmęczony, że nawet nie umiem go pokochać, ani nie mam żadnej ochoty się z nim bawić. Wiem, źle zrobiłem,