Takiego doła mam bo szosa nie czynna, dwa dni urlopu przesiedziałem na dupie grając w skyrima i dzisiaj moja świerzo upieczona żona nie wytrzymała.
Powiedziała: "bierz mój rower i wypier%^&*"
Więc wziąłem tego dojechanego btwina i ruszyłem żeby łatać dziury od Trzebnicy po Środę Śląską.
Był wiatr, był piach, krew i łzy. Było sporo dobrej jakości szutrów, sporo wąskich ścieżek wśród traw, trochę asfaltu i nie mało ujebów (najgorzej













Test kolana. Wynik mógł być lepszy, więc daję odpocząć nodze do przyszłego weekendu.
Na pocieszenie udało się wykręcić najszybsze 30 km w karierze.
#rowerowyrownik #ruszwroclaw
źródło: comment_1621713618enSzbF2xmlxe3wbRMCRxzf.jpg
Pobierz