Wszystko
Najnowsze
Archiwum
No i zamykamy maj. O dziwo, udało się wykręcić wynik 406 km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ mimo że niby zarzekałem się, że w tym roku będę biegał mniej… W sumie jest mniej, rok temu było chyba o 150km więcej ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ostatnie dni pod znakiem szarugi, wilgoci i deszczu. Każdego dnia coś tam pokapało - choć
źródło: comment_1590943340qltGEDKeoWVwj7Fa84MRVZ.jpg
PobierzNo i mamy kolejny tydzień - a nawet więcej, bo prawie drugi minął i trzeba dopisać 11 dni biegania.
Tym razem trochę późniejsze wstawanie, trochę krótsze biegi i zauważalnie wolniejsze, rzędu 5:30 min/km (parę sekund wte i wewte) - z jednym wyjątkiem, gdy udało mi się zejść
źródło: comment_1590696589Lkkylifs9GPU7taAWLx6rb.jpg
Pobierz- 3
źródło: comment_1590696675cmgMOyXKp4OtfG4HXkeSGH.jpg
Pobierz- 4
źródło: comment_1590696779ROW2FtTqqCjHzzlGKgbTNy.jpg
PobierzKolejny tydzień mignął że hej! Czasem zaspane i skrócone, czasem dobre powietrze czasem złe… ale ważne że zamknięte Makowsko-Grzechyńskim akcentem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Z tempem bywało różnie. Udawało się zejść do okolic 5:04, 5:07, ale i zbliżałem się czasami do 5:30 (a nawet przekraczałem). W sobotę dramatycznie zaspałem i bardzo skróciłem bieg
źródło: comment_15897455516H2MqKC4onJOpuRtB8GyyW.jpg
PobierzKolejny sezon Makowsko-Grzechyński uznaję za otwarty (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Miało być tydzień temu, ale pogoda nie pozwoliła - nie było jak przenocować w tym chłodzie. Ale już ten weekend zapowiadał się doskonale… i co prawda w sobotę poczłapałem w Krakowie, ale dziś w końcu dane mi było zakosztować rozkoszy dreptania po
źródło: comment_1589148249z8JHq4oxftYObI6d1WSguv.jpg
Pobierz- 2
źródło: comment_1589148358Me22WbinaO0nIfx35MnY1r.jpg
Pobierz- 3
źródło: comment_1589148439XaXH9TjFkejliLsQ4EjZId.jpg
PobierzSzybka piłka, bo spać trza.
Udało się wstać wcześnie, jakoś się pozbieraći wystartować o 4:56. Pogoda super, wschód Słońca super, powietrze znośne, na termometrze milutkie 8°C. Zaliczone krótkie 11,5 km i tempo... 4:56
źródło: comment_1589061785PzHLXhvMtwLhRELheqBX6D.jpg
PobierzCoś ten smog nie odpuszcza… kolejne 4 dni, z czego dwa w masce. Kiedy to się skończy? ( ಠಠ)
W ostatnich dniach udawało mi się nawet w miarę wcześnie wstać i startowałem tak najpóźniej o 5:15. Niestety, już jest na tyle blisko lata że to zdecydowanie zbyt późno by się załapać na ukochane wschody Słońca - ale nie będę
źródło: comment_1588972097DUXkMfJOny9zRGKUknG0o5.jpg
PobierzNo bez jaj. Smog w maju? ( ಠಠ)
Bywało lepiej, bywało gorzej gdy smog podchodził pod 80% normy... ale kurde dzisiaj nie było przebacz - 160% psia jego mać... Trzeba było odkurzyć maskę ¯_(ツ)/¯
Na domiar złego zaspałem cholernie - wstałem o 5:12, do tego jakoś się ślamazarzyłem i wystartowałem dopiero o 5:55 (
źródło: comment_1588629595bIYxVJbsjRMN2MamKt1H88.jpg
PobierzSmutno w opór jak patrzę na statsy z końcówki zimy:
23 luty połówka w Wiązownej 4:26"
Tydzień później lecę treningowo 30km/4:53"
8 marca małe zawody po górkach, 8km, 252m w pionie, jakby była kat wiekowa to pierwszy na pudle.
źródło: comment_15886121350fhtbmREYAlWGzWiPArAlr.jpg
PobierzZnowu trochę hurtem. W międzyczasie zamknąłem marzec z wynikiem 336 km - może nie jakiś duży, ale przynajmniej udało się nie opuścić żadnego dnia. Zobaczymy, czy uda się pociągnąć w takim trybie również maj...
Tempo ostatnio raczej utrzymuję dość średnie - rzędu 5:15 w porywach do 5:30. Często jest to zasługa codziennych zakupów - nie lubię kolejek,
źródło: comment_1588409994YXWMJKIWEi9rrFgZxZpKpT.jpg
Pobierz- 1
źródło: comment_1588410088hV3BQHDS1mp58VPBA2JLEU.jpg
Pobierz- 2
źródło: comment_1588410344iIp8zkzD4eB8FIhLtlcdmb.jpg
Pobierz#rowerowyrownik
Moje pierwsze w życiu 50 kilometrów plus droga do Decathlona i z powrotem.
Niby czułem się super, że w końcu udało mi się pęknąć tę barierę, ale potem nie mogłem chodzić przez resztę dnia, a dziś jeszcze czuję w nogach. :D
Winę zrzucam na apkę Naviki, bo za każdym razem- czy to na mapach klasycznych, czy to jeszcze na MTB- ciągała mnie po
źródło: comment_1588071483ycO3gEBPrColVWnFMIOWoE.jpg
Pobierz- 2
Smarowanie mostka przy kierownicy? Obawiałbym się, że kierownica mi się obsunie w dół w czasie jazdy.
No i gratulacje, teraz czas na pierwszą 100 :)
- 3
Obawiałbym się, że kierownica mi się obsunie w dół w czasie jazdy.
@Deba: przeczyściłem łączenie mostka, a także krążki regulujące wysokość, wyczyściłem i nasmarowałem śrubki trzymające mostek, a z rozpędu sztycę i śrubę regulacji wysokości i to czyszczenie mostka zrobiło robotę!
@aderonis: jak tylko pęknie pierwsza setka, to jestem zdecydowanie na tak :D
@MordimerMadderdin: a dziękuję, dziękuję!
Ależ się uzbierało… codziennie miałem zamiar dodać wpis, coś dopisać… i nie wysłałem. Trudno, zbieramy wszystko do kupy ( ͡º ͜ʖ͡º)
Generalnie w miarę wczesne pory - starty zdarzały się o 5:15, ale i o 6:00. Niemal wszystkie dni bez maski (choć oczywiście z zakrytą twarzą, coby było na legalu
źródło: comment_1587888641vA3j37XCbORAHidmeAGfyf.jpg
Pobierz









Ostatnimi czasy zacząłem coś uskuteczniać rower i nie wiem na ile to miało wpływ, ale coś się w końcu odblokowało i wczorajsze #bieganie w końcu wyglądało lepiej.
Albo jednak to te odstawione browarki dokumentnie drenowały zaczątki wiosennej formy xD
Pozdr
źródło: comment_1591241383o2e24bHDHuwNK2F1stAuRl.jpg
Pobierz