275 423,01 - 15,44 - 16,30 - 11,26 - 6,01 - 14,22 - 8,56 - 7,51 - 12,61 - 14,35 - 14,34 - 8,28 - 7,17 - 12,05 - 11,56 - 12,14 - 9,65 - 13,33 - 13,13 - 5,45 - 12,08 - 5,26 - 7,20 - 22,12 - 10,76 - 10,34 - 9,08 - 6,26 - 5,17 - 5,11 = 275 116,27

No to będzie na bogato, bo niemal z miesiąca xD
Oj,
enron - 275 423,01 - 15,44 - 16,30 - 11,26 - 6,01 - 14,22 - 8,56 - 7,51 - 12,61 - 14,...

źródło: comment_16056442616DnuLzvKS7TSjjRGAdctnE.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Jak mi się pierwsze dziecko urodziło, to moja aktywność sportowa spadła do poziomu ledwo co akceptowalnego, przy drugim praktycznie zaniknęła. Mam nadzieję, że nie będę musiał sprawdzać jak jest z trzecim :)
  • Odpowiedz
@ikov: pomysł co się stało z moją, jak w drugiej ciąży urodziły się bliźniaki, z tego jedno wymagające nieustannej opieki 24/7... Z poziomu 10 treningów boksu tajskiego w tygodniu do +40kg w dwa lata xD
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 16
275 434,14 - 8,00 = 275 426,14

Nie ma to jak po trzech tygodniach wyjść w końcu z domu. Mimo tego, że ostatni tydzień wsiadałem już na trenażer i nawet szło kręcenie - ale biegowo no jednak czuć, że słabo.

No nic, miałem w zasadzie darmowe roztrenowanie, można się terz brać za robotę, tym bardziej, że w końcu za trzecim razem wylosowali mnie do ZUK - choć cholera wie, co to będzie w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 21
276 211,60 - 11,84 = 276 199,76

Jakoś mi się motywacja ulotniła, ale jednak wyszedłem. Taki bigos treningowy - 3km rozgrzania + 2km 4:15-4:10" + 300m luz + 1km 3:50" + 300m luz + 500m 3:45" + prawie 4km luźniej, ale żwawo i pełny ogień na ostatnich 200m.

#sztafeta #ruszkrakow #bieganie

Wpis dodany za pomocą tego skryptu
nohtyp_ - 276 211,60 - 11,84 = 276 199,76

Jakoś mi się motywacja ulotniła, ale jedna...

źródło: comment_1604945448eOSvsrvBAexpmuEhMV7nHI.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
227 624,44 - 11,00 = 227 613,44

Tempo cross.

Btw; coś ostatnio GPS w Garminie wali w druta. Już nie pierwszy raz zwracam na to uwagę, że zdecydowanie utrzymuje tempo lub lecę szybciej, a na zegarku jakieś chore cyferki. Próbowałem on/off, synchronizowanie tuż przed treningiem. Nie wiem o co kaman. Resetu do fabrycznych mi się nie chce bo wszystkie ustawienia pójdą w pi**u, a i tak nie wiem czy pomoże. Gdzieś kiedyś widziałem, że
nohtyp_ - 227 624,44 - 11,00 = 227 613,44

Tempo cross.

Btw; coś ostatnio GPS w Garm...

źródło: comment_1604684180YvWHKmsHvKvZSB4upF4drs.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
277 898,62 - 2,84 - 3,00 - 2,36 - 14,16 = 277 876,26

W sobotę sobie machnąłem taki testowy strzał na bieżni na 3000m - prawie równe 11min. W sumie słabizna. Ale okoliczności też słabe - będę jeszcze próbować z ciekawości.
Dziś luźne 14km na dobry początek tygodnia.

#sztafeta #ruszkrakow #bieganie
nohtyp_ - 277 898,62 - 2,84 - 3,00 - 2,36 - 14,16 = 277 876,26

W sobotę sobie machną...

źródło: comment_16044239768DWteNDS8nOxcGD5FHqzoS.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 19
274 916,20 - 12,00 - 11,00 - 11,00 = 274 882,20

Niby człowiek wiedzioł, ale się łudził. Jeszcze tydzień temu tempo i udało się zrobić parę PR-ów na segmentach, czyli jest siła. W wekeend rower i tak nawet szło, choć tak bolały mnie pośladki, że szło się wściec.

A przedwczoraj w lesie już ewidentny spadek siły - na mocny trening nie było szans, tylko rozbieganie. I co ciekawe, zacząłem czuć się lepiej - ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomekkp: Pierwsze parę dni "kac" i ból oczu - wystarczyło dotknąć powieki i naprawdę bolało; co ciekawe otwieram gazeta.pl w sobotę - i czytam o takich samych. I strasznie napieprzały mnie mięśnie pośladków, wściec się szło. I kaszel.

A tak to utrata węchu - ale totalna; miałem słoik z prażonymi jabłkami w lodówce - wącham, nic. Daję synowi do powąchania - "Fuj, tato, zepsute". Sprawdzone na kawie, paście do zębów,
  • Odpowiedz
@tomekkp: Nie, robienie testów to jest generalnie dłuższy temat... nie mam wybranego lekarza opieki POZ i okazuje się że nie mogę zrobić testu, bo nikt mnie nie skieruje. A komercyjnie 500 zeta płacić to tak średnio.

Żona jakoś wykombinowała, czekamy na wynik.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Mirki z Krakowa.
Dzisiaj przejeżdżałem koło pętli autobusowej i tak pomyślałem sobie żeby pojechać autobusem w sobotę tak z 15 km poza Kraków i wrócić na piechotę.

Przerabiał ktoś gdzie są jakieś sensowne/bezpieczne trasy w okolicach Krakowa?
#bieganie #ruszkrakow
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sl_w_k_1: do Kryspinówa i przez Las Wolski? Trochę dalej i np 238 jedzie na Mlynke, stamtąd aż do Szczyglic możesz biec lasem.

Albo 248 w dolinki tylko tu problemem sam wjazd do Krakowa, choć powinno się dać to zrobić ścieżka wzdłuż Jasnogorskiej
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 16
275 223,44 - 22,14 = 275 201,30

Yiehh to nie był mój dzień.. Pierwsze 6-7km i już wiedziałem, że dziś nie będzie ścigania się. Tętno zdecydowanie podwyższone, nie chciało w ogóle spadać. Do tego zdecydowałem polecieć bez kijków, co tylko pogłębiło zmęczenie, a czasu mi na bank nie poprawiło.

Prawdopodobnie moje ostatnie zawody w 2020. Perły Małopolski w Szczawnicy, odwołane początkiem września, raczej się już nie odbędą. Szkoda, dopiero na przełomie września i
nohtyp_ - 275 223,44 - 22,14 = 275 201,30

Yiehh to nie był mój dzień.. Pierwsze 6-7k...

źródło: comment_1603645162nQaw0we8QTt7P2JGKqMxUf.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@nofink: nie zmieniam. Filtry się zmienia, gdy na tyle zapchają się pyłem że ciężko się w nich oddycha. Jako że smogu jest "ciut" mniej niż pyłu przy szlifowaniu gładzi, to taki moment w zasadzie nie nastąpi nigdy. Może ew. gdy filtr z węgla aktywnego przestanie wyłapywać zapachy ...

W maseczkach antysmogowych wymienia się filtry ze względów higienicznych - leżą na twarzy i w nie się pocisz, plujesz, wydychasz powietrze i
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzat: Za bardzo cebula :) Ale może się szarpnę w takim razie; zaczynałem od "Blueprint for Armageddon" czyli I WŚ. Kurde, 30h słuchania ponad ;)
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 19
276 096,71 - 11,00 - 12,00 - 10,50 - 8,50 = 276 054,71

Niby człowiek wiedzioł, ale się łudził... Po tym tygodniu w lesie jak w lesie, błoto wzorowe. Zaliczyłem piękny zjazd na tyłku na zbiegu do bunkrów pod lasem (ale jak są bunkry, to wiadomo - jest zajebiście). A że stwierdziłem, że biegnę od-do i wracam do chaty autobusem, musiało to wyglądać ciekawie (na szczęście autobus jechał prawie pusty).

#sztafeta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
276 286,40 - 15,00 = 276 271,40

Dziś #bieganie weszło wyśmienicie; 3km + 10km tempo + 2km. Plan był człapać po 4:20"/km co początkowo wydawało mi się rabialne na jakieś 8-9km, ale czułem jeszcze zapas i leciałem trochę poniżej, dokręcając finalnie do 10km.
Tymczasem na bulwarach trochę post potop, łabędzie i blotko.

Miłego weekendu, pozdr!
nohtyp_ - 276 286,40 - 15,00 = 276 271,40

Dziś #bieganie weszło wyśmienicie; 3km + 1...

źródło: comment_1602953512gfQLFYwMvvuw67pXpPnGz4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 16
276 440,85 - 10,00 = 276 430,85

Wczorajsze #bieganie z cyklu SBRT Kraków. Mieliśmy możliwość pobiegać w nowym modelu Salomon Wildcross. Warunki były idealne bo lało (leje :) ) od niedzieli i ścieżki były w większości błotem usłanym liśćmi.
W trakcie deszczowa seria 6 wartkich podbiegów pod fajną, stromą górkę, rozciąganie i po wymianie butów dkręciłem 4 km po Błoniach.

Wildcross'y? No pierwsze wrażenia ok, fajna kostka, trzymały ładnie, patent wiązania linką fantastyczny,
nohtyp_ - 276 440,85 - 10,00 = 276 430,85

Wczorajsze #bieganie z cyklu SBRT Kraków. ...

źródło: comment_1602758550mY4kArEMMqKVPL9aUlqb5y.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

276 746,11 - 5,09 - 10,06 - 11,32 - 17,46 - 15,19 - 8,04 - 6,03 - 6,26 - 12,07 - 12,05 - 5,09 - 7,11 - 8,15 - 17,04 - 10,45 - 9,22 - 6,66 - 11,09 = 276 567,73

Dłuuugi urlop od wpisów, ale nie od biegania! Choć generalnie - jak widać po dystansach - musiałem nieraz spuścić z tonu i - najczęściej z powodu braku czasu - pobiec mniej niż
enron - 276 746,11 - 5,09 - 10,06 - 11,32 - 17,46 - 15,19 - 8,04 - 6,03 - 6,26 - 12,0...

źródło: comment_1602681761T5xqUcvIQ43lrgoi2Eks84.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 21
276 947,79 - 8,50 - 11,00 - 10,00 - 10,20 - 11,00 - 12,50 = 276 884,59

A tak zbiorczo za ostatnie dwa tygodnie; nawet coś tam się udało pobiegać. Ten tydzien to będzie próba charakteru, bo prognozy wspaniałe.

Ale celem jest dobicie do 100k przewyższenia w tym roku, w sumie wychodzi, że średnio tygodniowo muszę robić 1400 metrów. Sumarycznie - bo samym bieganiem ciężko to ogarnąć, ale póki da się na rowerze, jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 18
276 968,36 - 10,27 = 276 958,09

No dziś to był dramat żeby się zmotywować na #bieganie ... 6C, deszcz od rana, trochę wiatru i w dodatku najgorszy trening.
Poszły 3 serie 500+400+300+200+100 na przerwie 60s+15s marsz, między seriami 3min. Tempo między odcinkami planowo rosnące o 1s na każde 100m. 2 i 3 seria wyszły ok, pierwsza pomieszana.

Pozdr!
nohtyp_ - 276 968,36 - 10,27 = 276 958,09

No dziś to był dramat żeby się zmotywować ...

źródło: comment_160252816040SmpNSSODOgfVlXKTegSM.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@pestis: dzięki kierowniku!
@Sl_w_k_1: oj nie, nie. Od Kościuszki do Sikornika (o ile sięgam pamięcią) lecąc asfaltem to może i jakieś są, ale głowy nie daje. Z Sikornika w dół las no to wiadomo i jak zlecisz do Jodłowej to są przy ulicy lampy, ale to wszystko. Potem dopiero przy ZOO. Jakbyś asfaltem chciał do zoo dotrzeć z Jodłowej to tam pewnie są lampy
  • Odpowiedz