Codziennie, we wszystkich możliwych mediach (z prawa i lewa) czytam:

* MIESZKANIA DROŻEJĄ - KUPUJCIE PÓKI TANIE
* KREDYTY ZARAZ BĘDĄ NIEDOSTĘPNE - BIERZCIE KREDYTY PÓKI CZAS!
* ŻYWNOŚĆ DROŻEJE - KUPUJCIE, NIEDŁUGO BĘDZIE BIEDA
* ODZIEŻ/AGD/RTV/WAKACJE - DROŻEJĄ, ZARAZ NIE BĘDZIE WAS NA NIC STAĆ
@PanBulibu: Ja to samo mordo mówię znajomym, inflacje w dużym stopnia nakręca medialne #!$%@?. Przed majówką wszystkie media przez parę dni #!$%@?łi, że to najdroższa majówka od 20 lat, co robią właściciele hoteli, restauracji i straganów widząc jaki nastrój panuje i na co gotowi są turyści? No dźwigają ceny no bo inflacja
  • Odpowiedz
@statystyczny_yt: to jest prezes NBP który chwali się że "zarobił" grając walutami 11mld ;D czyli poprostu sprawił że rezerwy walutowe w złotówkach mają o tyle wyższa wartość, bo #!$%@? złotówka straciła na wartości a ten się chwali że "zarobił" xDDDD

Ostatnio oglądałem wywiad z panem Belkom i nawet odmówił jakiegokolwiek komentarza na temat Glapinskiego, więc można się domyślić co mu se sunęło na usta ;D
  • Odpowiedz
Dzialanie RPP i Morawieckiego to nie jest 'nie potrafimy powstrzymac inflacji' tylko zaplanowane dzialanie na walke o kolejne wybory.

PIS zdaje sobie sprawe ze po 8 latach rzadow plus przy obecnym braku zaufania do rzadu (i ekstremalnej niecheci u wyksztalconych, ktorzy juz przy prezydenckich poszli wyjatkowo tlumnie do wyborow) maja male szanse na 3cie zwyciestwo z rzedu, tak wiec graja va bank.

To jest gra na dwie opcje:
1. Albo wygraja teraz poprzez utrzymanie wysokich cen paliwa + utrzymanie mega wysokiej inflacji praktycznie do samych wyborow, a potem doslownie ZALANIE TSUNAMI pakietow pomocowych ("bo przeciez dobry wujek PIS dal, a tamci nie dawali" - dwa razy sie sprawdzilo, przy Dudzie sie sprawdzilo to teraz i tez ciemny lud kupi).
Rząd i NBP "walczy" z inflacją, a tymczasem wszystkie agregaty podaży pieniądza w marcu zaliczają albo atakują wesoło szczyty. Dodając do tego coraz szybszą cyrkulację pieniądza - mieszanka wybuchowa.
Pieniądz nadal szybciej jest emitowany niż zbierany z rynku. Nic dziwnego - cały czas opłaca się zaciągać dług skoro płacą za to kilka procent (a zaraz może być kilkanaście).

Tracę nadzieję, że da się jeszcze z tym cokolwiek zrobić. Raczej będziemy mieli tutaj połączony scenariusz:
1) Mini Turcji - przyrost pieniądza w obiegu nie jest, aż tak proporcjonalnie wysoki względem wzrostu PKB jak to było w Turcji. Nie mniej spokojnie możemy podać rękę inflacji CPI blisko 20% i realnej 40%.
2) Mini Grecji - nie wierzę w scenariusz, że kosztem wywindowania bezrobocia powyżej 20% ustalą stopy procentowe w okolicach inflacji (warunek konieczny do jej zwalczenia). Nie mniej i tak poziom stóp procentowych nawet w połowie oficjalnego CPI spowoduje bankructwa gospodarstw domowych i firm. Emerytury o ile nie zostaną nominalnie obniżone to zostaną zdewaluowane i waloryzowane o przekłamany CPI.
LaurenceFass - Rząd i NBP "walczy" z inflacją, a tymczasem wszystkie agregaty podaży ...

źródło: comment_1650904971MQ1o7fPmyzaM6PEnoBTZer.jpg

Pobierz
@LaurenceFass: ok, ale pewnie z większość z niego poszła na branże typu budownictwo, motoryzacja, rolnictwo i inne studnie bez dna..

musisz brać pod uwagę oprócz poza nawiasem mówiąc deb.nego elektoratu pisu co wydają kasę na miejscu w biedrze, inni konsumenci jednak liczą kasą

a nie stać ich na inwestycje typu padodeweloperka.. to musiałyby iść na pensje u Januszów, w co jeszcze bardziej
  • Odpowiedz
GG WP XD Oszczędzający zapakowani od tylca...

Tak rząd chce pomóc kredytobiorcom. Wakacje kredytowe i koniec WIBOR-u

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział pakiet pomocowy dla kredytobiorców. Jednym z jego punktów jest zastąpienie wskaźnika WIBOR innym, korzystniejszym dla klientów banków.

Od 1 stycznia 2023 r. narzucimy obowiązek posługiwania się inną stawką niż WIBOR, która będzie znacząco korzystniejsza dla kredytobiorców – mówi premier Morawiecki na EGK.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/rzad-proponuje-wsparcie-dla-kredytobiorcow/el558rf
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego w tym umęczonym kraju nie można zlikwidować tego całego socjalu - 500+, 13 i 14 emerytur, wyprawek szkolnych i innych darmowych pieniędzy???

Przecież obcięcie tego rozdawnictwa z podniesieniem stóp do 5% z miejsca zatrzymałoby inflację - bo całe multum ludzi musiałoby zacząć wydawcy TYLKO tyle pieniędzy ile faktycznie zarobi wytwarzając PKB. Obstawiam też, że mimo, że straciłbym 1000 zł to poprawa wartości pieniądza spowodowałoby, że w ciągu
@PanBulibu: nie da się w kraju, w którym ponad 1/3 wierzy, że mało zarabia, bo Tusk im resztę kradł. Nie że są prostymi ciołkami po zawodówce, robiącym prostą robotę u tego samego ciecia od 20 lat
  • Odpowiedz