Ci wszyscy z Masterchefów itd. podpisują jakąś umowę, że np. nic nie odwalą? Tak sobie myślę - dostałabym się tam jakąś jedną wymyślną potrawą, żeby potem np. w pierwszym odcinku ugotować pomidorówkę albo zwykłego kotleta z ziemniakami.
@pieczarrra: Chyba była jakaś babka, w poprzedniej edycji, co na casting ze schabowym, czy jakimś regionalnym przyszła. A w dalszych etapach na bank coś musza podpisać...
Zauważyłam ostatnio dziwną rzecz... Jest pewien koleś, który udziela się na bardzo wielu portalach, forach dyskusyjnych, no najprościej mówiąc: jakby nie miał nic innego do roboty, tylko wypowiadał się wszędzie na każdy temat. I przez ogromną większość czasu zachowuje się jak debil, pisze idiotyczne posty, aż żal patrzeć. Ale czasem zdarza mu się wypowiedzieć naprawdę na poziomie - i wtedy nie wiem, czy nagle go olśniło, czy przez całą resztę czasu tylko
@diabLEEca: Gość to domyślna nazwa dla każdego niezalogowanego użytkownika dodającego komentarz. Wiele for pozwala na takie 'anonimowe' dodawanie komentarzy.
@chozi: Też mam juz swoje lata (41) i dwójkę dzieci.
Coś w tym jest, kiedyś człowiek wypił litra na trzech po pięć piw i łaził po mieście gdzie tu jeszcze zabalować a teraz niestety wypije 3 piwa i biegnie, by zdążyć do domu nim się "film" u-------i
Wiecie jakie to jest interesujące, jak ktoś w real lajfie używa zwrotów zapożyczonych z wykopu, bezustannie podnieca się korwinem, jedyne o czym zagaja rozmowę to wydarzenia opisane na głównej i właściwie to narzuca się przy tym swoją osobą?
tak, unikam takich osób, ale i tak to bije wieśniactwem. Kochani, nie róbcie tak.
Ja p------e, ale mnie w-------ą ci dziennikarze, którzy tak najeżdzają na tą nowopowstającą linię lotniczą 4You, ja naprawdę nie wiem czy to narodowa tradycja opluwania krajowego biznesu, czy ktoś im płaci za czarny PR?
@backback: bo w tej "linii" nie sprzedają biletów lotniczych (tylko ubezpieczenie z transportem), bo nie mają ani samolotów, ani załóg (wszystko od Ukraińców), bo od jutra Eurolot nie będzie im "dawał" swojego AOC itd. Ogólnie zaczęto budowę domu od dachu, ze śmiesznie małym kapitałem początkowym. A ponadto wiceprezes nie do końca orientuje się kim jest i co robi.