W sumie jaki jest sens pracy typu "cieciówka" - tak często polecanej osobom które nigdzie nie mogą się zakręcić w pracy czy już dłuuuugo NEET-ują?
Takiemu komuś trzeba przecież zapłacić jakiś pieniądz i może nawet wyprawić + sam pracownik też musi wytrwać długie godziny na czuwaniu (także samotnym, bo praca drużynowa to dla specjalsów jest) i choćby udawaniu że się coś robi w pracy
Taki gosc siedzi sobie patrzy w monitorki i w razie w ma wezwac odział interwencyjny wciskajac guzik ¯_(ツ)_/¯ czasami w obiektach jeszcze robią obchody i odbijają się na urządzeniach że faktycznie chodza. Do "cieciówek" nikt nie wrzuca rambosa który ma ochronić samemu obiekt pacyfikując 5 napastników solo :)
@wygolony_libek-97 sens pracy jest ale bardziej dla emeryta który chce sobie dorobić na starość czy mu się nudzi lub ktoś z grupą inwalidzką, mam wrażenie, że pracodawcy jeszcze w jakiś sposób dostają za takiego pracownika spoko sumkę. Osobiście mam kumpla który porzucił studia przed samą pracą magisterską i postanowił robić fizycznie tam się nabawił jakiegoś urazu i poszedł prawie rok na L4 po powrocie go w------i z pracy i poszedł na
Też tak macie, że jak umrze ktoś znany/osoba publiczna, albo jest wspomnienie spektakularnych zamachów, to wydaje Wam się, że to było z rok, dwa lata temu, a w rzeczywistości okazuje się, że minęło już czasem więcej niż dekadę? :/
jakie wydarzenia z życia publicznego dadzą Wam uczucie, że pewien etap egzystencji na tym świecie się skończył bezpowrotnie? moje top2: - Karol Strasburger przestanie prowadzić familiadę - Kaczyński przestanie być prezesem PiS
Tak jak jem, sram i oddycham od kiedy pamiętam, tak ci panowie pełnią swoje role. To naturalne.
Masz na imię Anna, ale wszyscy mówią do ciebie Ania i jest spoko, fajnie, po koleżeńsku. Ale jak masz na imię Paweł i ludzie mówią do ciebie Pawełek to prawdopodobnie jesteś upośledzony XD
Mam już dość wyścigu szczurów. Jak aktualny plan się rozsypie to już postanowiłem i idę w kapłaństwo, dołączę do jakiegoś bractwa i elo w to wszystko #oswiadczenie #przemyslenia #rozkminyzdupy
✨ Obserwuj #mirkoanonim Ostatnie pół roku i dwa miesiące bezrobocia mnie rozleniwiły. Możliwość spędzenia czasu w ciągu dnia z rodziną, możliwość pójścia do parku z rana, przygotowanie normalnego posiłku, brak stresu (no poza szukaniem nowej roboty). Widzieć swoją córkę, jak się do ciebie uśmiecha o każdej porze...
Świat jest okropny i okrutny pod tym względem, że przeważającą ilość czasu trzeba spędzać za biurkiem, gdzie jesteś inwigilowany pod każdym aspektem - wydajności i
Życie jest jak talerz z jedzeniem. Albo jesz, albo zastanawiasz sie czy to dobre. Może tylko zwierzchu źle wygląda a w środku jest dobre.Moze z wierzchu dobrze wygląda a w środku jest niedobre. Moze jeść tylko część, ale którą? Moze te surówki obok lepiej nie ruszać bo sa sztuczne i niejadalne...I tak sobie patrzysz na talerz zamiast jeść aż przychodzi myśl że w sumie i tak to wysrasz i nie ma sensu
Kilka takich klejów już zużyłem i dopiero teraz zauważyłem że jest w tłuku do wyciskania zatyczka zawsze jakoś izolką owijałem #majsterkowanie #rozkminy #rozkminyzdupy
Jakiś czas temu pytałem się tutaj czy dałoby się stworzyć odbiorniki obrazu innego niż z pasma widzialnego i podczerwieni, coś a'la "radarowe okulary" czy "izotopowe świetliki"...zrozumiałem z tego tyle że takie urządzenia byłyby ograniczone fizycznymi rozmiarami samego tylko odbiornika.
Niemniej jednak: ostatnio uświadomiłem sobie że radary SAR używane powszechnie w kontroli ruchu lotniczego mogą dawać całkiem szczegółowe odwzorowanie samolotów, statków, całej mapowanej powierzchni...
Choć wciąż: czy takie radary przez swoją zasadę działania