@Suchy_: pół biedy jak się traci tylko godzinę na dojazd i pracuje się po 8h. Każda godzina stracona na dojazd/prace to godzina mniej dla siebie/rodziny
  • Odpowiedz
Taka mnie #rozkimna wzięła. Jak dzisiaj były te alarmy próbny i o tym było wiadomo wcześniej, to ciekawe co by było, gdyby jakiś kraj, dajmy na to Niemcy to wykorzystały? Zaczyna brzmieć syrena, wszyscy "eeee tam, olać, to ćwiczenia", a tu nagle bum i nalocik. #rozkimny #alarmybombowe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolega rzucił dziewczynę, bo jej wymarzonym autem jest multipla. Z jednej strony pojawia się pytanie, dokąd ten świat zmierza, jeśli to jest powód do zerwania, a z drugiej strony pokazuje, że dziewczyna ma spaczony gust. To zaś stawia w negatywnym świetle kolegę.

#druidowerozkminy #rozkimna #oswiadczenie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Druidowski: poza tym to bardzo praktyczne auto, jakbyś go trochę poużywał i nim pojeździł doceniłbyś jego walory użytkowe. Fajna pozycja, wygodny środek, przeszklone wnętrze daję dobrą widoczność, poza tym 7 miejsc i spory bagażnik. Ale jak ktoś kupuję auto dla wyglądu a nie użyteczności to jego decyzja.
  • Odpowiedz
@CzarnyOwiec: Jest wiele innych aut o takich walorach. Po za tym większość mężczyzn nie kupi auta, które kupiłaby na przykład kobieta. Czemu? Bo to głównie kobiety lub ojcowie patrzą na funkcjonalność. Nie jestem ani jednym, ani drugim.
  • Odpowiedz
Wykopki, powiedzcie mi, bo mam zagwozdke.

Od ponad miesiaca jestem na zagranicznych praktykach w UK. Jak wiadomo, w labie wszyscy posluguja sie angielskim - luz. Ale sa ze mna jeszcze 2 studenki z Polski. Od poczatku grzecznie poproszono nas by w labie mowic po angielsku (zrozumiale). Ale te dwie laski caly czas nawijaja do siebie w mowie ojczystej (nie raz zwracano im uwage)... Coz, ja na upartego mowie do nich po angielsku
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Soczysty24: To się wydaje takie... straszne. Jak była rusyfikacja to w szkołach zabraniali mówić po polsku. Bardzo mi się z tym kojarzy.

Ja rozumiem, że jak się pojechało do innego kraju, to trzeba się dostosować. Jak się mówi w pracy o pracy, żeby wszyscy rozumieli to też po angielsku. Ale tylko do siebie nie można po polsku?
  • Odpowiedz