A jeśli ta "wojna" cenowa pomiędzy lidlem a biedronką jest po to żeby wyprzedać produkty wyprodukowane na ukraińskim zbożu? Tak żeby ludzie się nie połapali i "haha ale beka, patrz lidl i biedra się kłócą trza korzystać hueheheh" a w rzeczywistości ktoś wyżej się dogadał "byku przypał z tym zbożem, robimy szum i wyprzedajemy to w #!$%@?". Ja wiem że teoria spiskowa ale jednak.


@chodznapole: To nie jest przypadkiem tak,
  • Odpowiedz
Jak słyszę, że rolnicy chcą dbać o moje zdrowie to ogarnia mnie pusty śmiech. 20 lat minęło od czasu, gdy pracowałem w rolnictwie, ale po wizycie na skupie do teraz nie jem jogurtów truskawkowych. Uczestniczyłem też w myciu pomidorów do skupów, po tym jak fabryka wstrzymała produkcję na kilka dni. Możecie sobie wyobrazić jak te pomidory wyglądały jak stały kilka dni na przyczepie w wrześniowym słońcu. Pamiętam też, że dopiero z 10
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czestniczyłem też w myciu pomidorów do skupów, po tym jak fabryka wstrzymała produkcję na kilka dni. Możecie sobie wyobrazić jak te pomidory wyglądały jak stały kilka dni na przyczepie w wrześniowym słońcu


@orsoy: bylem tą przyczepą, na której kilka dni gniły pomidory zanim je umyłeś xD
  • Odpowiedz
@orsoy: Kozacko, a to i tak lepsze niż już zraczałe produkty przyjeżdżające od rezunów, ponadto i tak zawsze będzie bezpieczniej kupić z jakiejś marki, niż jak te ciemniaki, co się jakimś szajsem z bazaru zatruły xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grooveer: chodzi im o eurokolchozowy zielony lad ktory zniszczy rolnictwo w europie. przeciez te protesty zaczely sie we francji i belgii na poczatku lutego a nie w polsce.
  • Odpowiedz
Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud znacznie posiniał i obrzękł.
  • Odpowiedz
@MC_Bono: Daliśmy się ponieść w pierwszym roku wojny poczuciem solidarności i robiliśmy wszystko bezinteresownie. Niestety jak to zwykle bywa - dobry człowiek został finalnie wydymany i wyszedł na frajera. Nadal trzeba pomagać w biciu kacapów, ale trzeba się zabezpieczać umowami
  • Odpowiedz
@Sangreal żarli wszytko, wszystkie te pradawne jedzenie typu młode łyko z młodych drzew, zupy z pokrzyw i lebiody, owoce czeremchy, czarne bzy, mniszki lekarskie i w----ę mąki.
  • Odpowiedz