Jak ten wpis wbije 1000 plusów to pójdę na #roksa ,wynajmę najbardziej ekskluzywną kurtyzane i przez całą godzinę będę jej tłumaczył fabułę Evangeliona nagrywając to wszystko dla was jakimś dyktafonem. Postuje w nocy i dodaje #anime żeby wam utrudnić xd
Chcesz iść na dziwkę z roksy to musisz iść na sapera, info z garso często jest kasowane przez same roksanki, z wiadomych względów. Zresztą jak ja jeszcze chodziłem na roksę to właśnie często na sapera, nigdy się nie zawiodłem, chociaż ryzyko wzrasta, to na pewno.
@Pralko-suszarka: Ochrona danych, konkurencja? Swego czasu wiele roksan pisały w ogłoszeniach, że nie życzą sobie aby ich "dane osobowe" były podawane na garso.
Mamy #walentynki, a w dodatku dawno nie było contentu z serii #skazanynadiving – w takim układzie wypadałoby zajechać jakiś wpis. Ponadto za jakiś czas wypada mi pięciolecie divingu i jest możliwe, że szykuje się wpis jubileuszowy – nie wiem jeszcze do końca w jakiej formie, ale można wstępnie powiedzieć, że będzie to raczej takie podsumowanie tych pięciu lat z tym zacnym hobby ( ͡°͜ʖ͡°) (wielu
Czy ktoś z #warszawa centrum jest w stanie pomóc mireczkowi w potrzebie? Umówiłem się w południe na roksę, piękna sympatyczna studentka z własnym mieszkaniem. Szkoda, że się lepiej rozejrzałem jak mnie przyjmowała, bo wychodzi na to, że jednak sama tu nie mieszka. Podczas dupczenia zadzwonił domofon a ta kazała schować mi się do szafy. Okazało się, że to jej chłopak wrócił z bombonierką i kwiatkami. Ogladają teraz w salonie jakieś
@dopeboiYSL: Potwierdzam. Właśnie przyszedłem do mojej dziewczyny z bombonierka i kwiatami. Otwieram szafę z kluczyka, a tam jakiś facet z komórką przegląda wykop...
Mirki, byłam odwiedzić koleżankę w jej domu i zobaczyłam zaschniętą spermę na drzwiach wejściowych do mieszkania. Koleżanka mówi, że jogurt jej pękł jak niosła zakupy, ale ja jej nie wierzę. Wydaje mi się, że dorabia na roksie i to sprawka jakiegoś dziwnego klienta. Zastanawiam się czy powiedzieć jej mężowi jak wróci z trasy.
#anonimowemirkowyznania Byłem w piątek u prostytutki. Normalne spotkanie, ale kiedy była na górze to kichnęła mi w twarz. Bardzo się tym przejęła, przepraszała że ma alergię. Ogólnie bardzo sympatyczna dziewczyna.
Problem w tym że zaskoczyła mnie, bo myślałem że po prostu dochodzi i kichnęła mi na otwarte oczy i usta. Mówiła że bada się i jest zdrowa, i że od kichnięcia i tak nie mógłbym się niczym poważnym zarazić.
@tylkoponsfw: czesto na forach piszą, że polacks are worse than niggers, po za tym zauwaz ze polacy tam przyjeżdżający to patologia, a nawet pakole potrafia tam ogarnac dupe, prowadzic przedsiębiorstwa i byc wyksztalconymi