#rock #alternativerock #postgrunge
#cultowe (528/1000)

Bush - Warm Machine z płyty The Science of Things (1999)

Z perspektywy czasu Viva Zwei [*] nie odpowiadała moim gustom prawie w ogóle, za to jako nastolatek w latach 90 nie miałem tak łatwego dostępu do muzyki jak teraz, więc kształtowała jakieś tam upodobania i ciężko było narzekać :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle. To jest, czy był raczej, pop tego drugiego obiegu, taki trochę w kontrze, ale mnóstwo fajnych wspomnień.
...ale tego nie pamiętam ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle


@nastycanasta: mi chodziło o to że czego innego słuchałem na co dzień, z kaset czy potem z kompa, a zupełnie co innego leciało na Viva Zwei która grała u mnie prawie na okrągło. Dość mocno się te dwie rzeczy nie zazębiały ze sobą, na Vivie było jednak sporo mainstreamu lub ambitnej alternatywy, ale nie było za dużo
  • Odpowiedz
@wyjzprz2: Wydaje mi się że obecnie mało kto łazi ubrany "charakterystycznie" dla swojej grupy. Ubiór i styl muzyczny w większości przestały się łączyć. Co mnie cieszy osobiście, to że się ubiorę na czarno nie znaczy że jestem metalem a to że ubiorę koszulę i conversy nie znaczy że słucham jedynie alternatywy xD Rocznik 98 here.
  • Odpowiedz
@L3gion: Nie globalizm, a uniwersalizm kulturowy. Owszem, wpływy ogromnych firm doprowadziły do sytuacji, że większość młodych pije cole i korzysta z iphona ale większym problemem jest zatracenie swojej kultury co również może wiązać się z globalizmem ale mowa tutaj o uniwersalizmie.

@wyjzprz2: Młodzi są teraz identyczni i racja, nie ma już tylu subkultur jak kiedyś i wszystko się scaliło. Trochę nad tym ubolewam bo pamiętam jak każdy przynależał albo
  • Odpowiedz