Wierzę w jednego Billa, ojca kodu wszechmocnego, stwórcę BIOSu i Internet Explorera.
I w jeden system, Windows XP, syna Microsoftu jedynego, który się zainstalował z płyty i narodził z dyskietki.
Zainstalowany był dla nas i dla naszego komfortu.
Zdefragmentowany, umarł i poszedł w tryb awaryjny.










![Tonette: magnetofon Gomułki [Adam Śmiałek]]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/1a8acbfe1394cfd5c06a9677f0d50822af2f8247882a3a0f0ead4f0d37437e30,w220h142.jpg)







![Jamnik, ale krótszy, bo sprytny - Sharp WQ-T360HT [Adam Śmiałek]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/baa1f1fb5f3e756b88a86d3ec88a9f05c6697fd012ee6545ddd1e8f5ff10a7fc,w220h142.jpg)







Był rok, w którym internet pachniał jeszcze świeżym Neostradą, a Gadu-Gadu wciąż pikało jak serce narodu.
Na pewnym anonimowym forum, pośród wątków o „dlaczego cebula szczypie” i „czy da się zainstalować Windowsa na mikrofali”, pojawił się post.
Bez tytułu. Bez wyjaśnienia.
Zawierał jedno zdanie:
Pan Andrzej nie mógł spać bo koło jego domu jeździły tiry i bał się że jego meble od tych drgań się przewrócą.
Super Express to opisał w 2008 i dał taki tytuł artykułu oraz fotę Pana Andrzeja jak trzyma meblościankę :)
Zdjęcie to stało się memem :)
źródło: IMG_4616
Pobierz