Skończyłem właśnie The Interview i oceniam w sumie na 6/10 - nie ma co tam szukać jakiejś dobrej fabuły, czy głębokiego morału, ale jako film typowo do obejrzenia, bo nie ma się co robić w sam raz.
Z moich spostrzeżeń zauważyłem, że duża część filmu została skonstruowana w dosyć znany między innymi w komedii japońskiej duet głupek-poprawiacz (tennen-boke). Większość gagów polega na objawieniu głupoty Dave'a i późniejszej















źródło: comment_XVfKUhZTtApDbNfvZsgZMani65dUevk3.jpg
Pobierz