Obejrzałem właśnie film Frozen (Kraina lodu) i powiem szczerze, że wszystko spoko, ale trochę martwi mnie trend disneya (pokazane też w niedawnej Czarownicy) do dwóch rzeczy:

(uwaga dla osób które nie oglądały, poniższe punkty w minimalnym stopniu zdradzają zakończenie filmów)

1. Ocieplanie wizerunków czarnych charakterów. Nie bez przyczyny bajki dawniej były moralnie czarno białe. Pokazywanie teraz złych bohaterów jako dobrych może trochę mieszać w głowach dzieciakom.

2.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wajdzik: Mi się spodobał ten motyw z prawdziwą miłością ze strony siostry, ale nie dlatego, że kobieta, tylko to takie pokazanie dzieciakom, że tak naprawdę ludzie się nie zakochują od pierwszego wejrzenia. Ale jak zobaczyłam to samo w Czarownicy to zaczęło się robić nudne.
  • Odpowiedz
@Legion94: chyba nawet w polskiej historii IIWŚ są przypadki, gdzie pojedynczy czołg (kiedy jeszcze je mieliśmy) dawał odpór całej dywizji pancernej przez dłuższy czas

Oczywiście pewnie nie wyglądało to tak efektownie jak w filmie, ale niektóre gimbusywojny zapominają, że to nie jest film historyczny tylko rozrywkowy.

A rykoszety to była codzienność, zwłaszcza przy stosowaniu amunicji ppanc.
  • Odpowiedz