Szukam polecajek na jakąś podkaszarkę, najpewniej elektryczną.
Dotychczas używałem spalinowej STIGA robiła robotę i żarła wszystko jak leci ale ciężka (10kg), szelkowa (trudno manewrować) no i trochę zabawy z dwusuwem. Kupiona jak na działce były dzikie chaszcze i nierówny teren.
Zacząłem używać teraz samobieżnej kosiarki na kółkach bo się okazało już, że ziemia się "uklepała" i da się normalnie ją objechać cały teren.
Brakuje
Dotychczas używałem spalinowej STIGA robiła robotę i żarła wszystko jak leci ale ciężka (10kg), szelkowa (trudno manewrować) no i trochę zabawy z dwusuwem. Kupiona jak na działce były dzikie chaszcze i nierówny teren.
Zacząłem używać teraz samobieżnej kosiarki na kółkach bo się okazało już, że ziemia się "uklepała" i da się normalnie ją objechać cały teren.
Brakuje




















zastanawiałem się trochę nad tym skilem 0250 bo jako jedny miał głowicę na dwie żyłki a rośnie mi trochę grubszych chwastów na działce i mogła by jedna polegnąć tylko nie chciałem mieć kolejnego systemu baterii bo już jeden mam z makity pod narzędzia budowlane
padło w końcu na DUR192L
Więc znajdź sobie system na całe życie (wiertarki, podkaszarki, nożyce itp) bo akumulatory to najdroższa i właściwie jedyna część eksploatacyjna.
Ja poszedłem w makitę (dux60 z akcesoriami ) ale pewnie jakieś ryobi będzie tańsze i równie efektywne