#pytanie #pytamboniewiem #akademik

We wtorek tydzień temu współlokator rano wyszedł, oznajmiając, że nie będzie go na noc i wróci w środę. Do dzisiaj nie wrócił. Jak myślicie, czy to dobra pora i spróbować zdobyć do niego jakiś kontakt (np wyciągnąć z administracji nr telefonu do niego)? W sumie dla mnie to jest obojętne, bo nie oczekuję, żeby ktokolwiek mi się spowiadał z tego co robi, ale z drugiej strony, gościu wygląda na
@Medyk_Brzeg: w Brzegu najlepszy i najtańszy serwis to ten na ul. Chrobrego przy PZU - ale osobiście nie korzystałem, bazuję na opinii znajomych. Innym wyborem - choć pewnie nieco droższym jest serwis na ul. Poprzecznej, co przejeżdżam zawszę widzę, że mają roboty w diabły, więc też sprawdzony serwis. Ile to będzie kosztować - nie powiem, pewnie wszystko zależy od klasy osprzętu jaki wybierzesz. Najlepiej podejść i zapytać tu i tu, porównasz
@betonkomorkowy: mam na myśli, że zwykle (bez jakiś udziwnionych danych) nie ma zadnej potrzeby podpisywania powierzenia danych, poza tym firma wcale nie musi niczego podpisywac jezeli nie ma wiedzy co do sposobu przechowywania tych danych a w typowej usludz ehostingowej wlasnie tak jest - hostingowiec nie moze odpowiadac za aplikacje co do ktorej nie posiada zadnej wiedzy.
@betonkomorkowy: To urzadzenia o troche innym przeznaczeniu. Mam i korzystam z obydwu. Na kindlu wszystko to, co sie da do kindla wyslac - ebooki, materialy z netu przez readability etcd. Na tablecie pdfy ktorych konwersja potrwa dluzej niz przeczytanie lub ktore maja duzo grafik istotnych dla tresci. Na tablecie tez materialy z netu z ktorymi readability sobie nie radzi....

POza tym tablet to dla mnie sposob na konsumpcje tresci z netu