Przez ostatnich piętnaście lat każdego roku powtarzało się to samo: indywidualna konsumpcja – w mieszkaniu, prywatnym samochodzie itd. – nigdy nie przekracza jednej czwartej udziału w ogólnym zużyciu energii; większość jest pochodzenia komercyjnego, przemysłowego, korporacyjnego, rolniczego i rządowego (zapomniał o potrzebach armii).
#publicystyka













O imigracji z perspektywy globalnej:
Wiesz, że jestem całym sercem za. Tylko jeszcze raje podatkowe trzeba zaorać. A to nie
Komentarz usunięty przez moderatora