Widziałem jakieś wielkie ptaszysko. Na dole na skrzydłach miał białe plamy. Po takim opisie znalazłem w sieci jedynie orła przedniego.

Za wikipedią:

obecnie skrajnie nieliczny ptak lęgowy (ok. 30-35 par, 27 par w 2010r.). Występuje głównie w Karpatach[12] - przede wszystkim w Tatrach, Pieninach, Beskidzie Niskim i Sądeckim i Bieszczadach. Ocenia się, że znajduje się tu ponad 80% krajowej populacji, łącznie naliczono 30 par lęgowych (większość jednak w Karpatach Wschodnich)[13]. Kilka gniazd znajduje się również na nizinach, m.in. na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego[10]. Jesienią i zimą spotykane osobniki pochodzą często z północy Europy, to osobniki młodociane, które można spotkać w całym kraju. Stąd też wynika większa liczba obserwacji w tym sezonie.


Jeśli
Promilus - Widziałem jakieś wielkie ptaszysko. Na dole na skrzydłach miał białe plamy...

źródło: comment_BkyRHmpkjOV1WDx8sb9MVUh19N8A6Zv2.jpg

Pobierz
Mirki, zna się ktoś tutaj na #ptaki albo #papugi ?

zastanawiam się, czy sobie nie kupić jakiegoś.czytałem troche o tym, ale moze ktos z was poleci jakiś gatunek i jakie ma hehe wymagania - czas wolnego latania, wielkość klatki, jak przyjazny jest itd
@misiafaraona:

Cuddly, outgoing and comical are just three reasons why the cockatiel is the No. 1 pet bird in America.

It is certainly good as a “watching only” pet, especially if kept in pairs or in a colony, but it’s easily hand tamed and can become a loyal, loving little friend to a patient owner.


pierwsze o nimfie, drugie o falistej
  • Odpowiedz
Fotografia ptaków wydawała mi się prosta. W sieci można było znaleźć tysiące świetnych zdjęć ptactwa w niecodziennych pozycjach, czy też sytuacjach. Co może być w tym trudnego? Aparat pod pachę i w las.
Pierwsze zderzenie z faktycznym stanem było takie - "A gdzie te ptaki?", nie wystarczyło po prostu iść w las i robić zdjęcia.
Trochę czasu musiałem poświęcić, aby znaleźć w mojej okolicy miejsca, gdzie ptaki przebywają, potem nauczyłem się ich zwyczajów.
W obserwacji pomaga wyczulenie się na jakiekolwiek dźwięki jakie wydają, tym zdradzają swoją obecność zazwyczaj.
Kolejną przeszkodą była przeszkoda czysto techniczna. Na zdjęciach nic nie było widać - a miałem jak mi się zdawało "duży zoom" 18-140mm. W miarę nauki robienia zdjęć ptakom, poznałem dużo podstaw odnośnie optyki. I tak zoom stał się ogniskową (razy crop factor). Jak już stwierdziłem, ze to hobby jakie chciałbym kultywować, pozwoliłem sobie na Tamrona 150-600mm, dzięki któremu odpowiem na pytanie czy to to hobby na dłuższą metę.

Moje
trzeci - Fotografia ptaków wydawała mi się prosta. W sieci można było znaleźć tysiące...

źródło: comment_d5zwqSJA1ejUQRcwnPj6u1DVfhTCDH67.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
zamiast powitania słów #porannaporcja krzywodziobych madagaskarników

Madagaskarnik krzywodzioby (Monias benschi) - gatunek ptaków z monotypowego rodzaju Monias z rodziny (Mesitornithidae). Endemiczne dla Madagaskaru, jego występowanie ogranicza się do małego obszaru w południowo-zachodnim Madagaskarze. Są to ptaki średniej wielkości, prowadzące naziemny tryb życia. Latają rzadko, do lotu podrywają się jedynie spłoszone, w sytuacji zagrożenia. Owadożerne, mogą też odżywiać się pokarmem roślinnym. Gniazdo budują z gałęzi, na krzewach. Madagaskarniki były dawniej klasyfikowane w rzędzie żurawiowych, jednak badania filogenetyczne sugerują ich odrębność od żurawiowych i przynależność do odrębnego rzędu.

#ptaki #zwierzeta #zwierzaczki

fot.
likk - zamiast powitania słów #porannaporcja krzywodziobych madagaskarników

Madaga...

źródło: comment_eahpNDmkRFbY4gEErqsiyPtTns12K42m.jpg

Pobierz
@Chulio: @sfOwl: Dokładnie, to samica kosa. Młode samce też czasami wyglądają jak samice, ale nie mają tak żółtego dzioba.
Jak chcesz mu pomóc to wystaw gdzieś przekrojone jabłko.
PS. Bardzo ładne zdjęcie.
  • Odpowiedz
Mirasy jak wytłumaczyć wujkowi Januszowi ze nie będzie mógł trzymać papug razem z gołębiami na działce.
Demencja już go chyba wzięła bo właśnie zamówił sobie kilka papug ara i jedną kakadu.Mam nadzieje że mu w hodowli ich nie wydadzą.
Jak mu zwróciłem uwagę to odburknął że on 40 lat gołębie hoduje i wie lepiej i że papugi nie zmarzną bo już cipło byndzie.
Tak go wzięło ze nawet coś o tukanie zaczął gadać a ja mu się pytam skąd weźmie to on żebym się nie interesował bo kociej mordy dostane.

Jechać do tych hodowli czy zamknąć wujasa w garażu?