#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki,
Jakiś czas temu dodałem tutaj wyznanie w czasie kiedy, byłem już w dość ciężkim stanie psychicznym. Wyznanie było o tym, jak zaślepiony nowymi znajomościami i ich sposobem bycia, zakończyłem swój wieloletni związek na potrzeby przelotnych znajomości i wolnego stylu życia. W skrócie, nabawiłem się przez to depresji i myślałem już o najgorszym.
Tamten post nie podniósł mnie na duchu, ale nie o tym.
Z dnia na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kofifix:
Algorytmy tindera to jakieś voodoo. Kiedy wrzuciłem podobno bardzo dobre zdjęcia to przez kilka dni przybyły może ze dwa polubienia, a w pewnym momencie już masowo, minimum 10 w jeden dzień.
  • Odpowiedz
Za co lubię jeszcze mirko? Za to, że poza dennymi wpisami niemyjących się #przgryw, narzekających że ich nie chcą loszki 10/10, lub wojenkami politycznymi (w których sam biorę udział - moja guilty pleasure), są jeszcze na nim zaskakujące wpisy jak ten o mirabelce walczącej z jakimś Januszem, którego krowy zniszczyły jej działkę. Coś pięknego, taka zupełnie losowa, zaskakująca historia, której pewnie w innym miejscu internetu bym nie przeczytał, a
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach